W życiu rodzinnym Dody nie brakowało kryzysów i dramatów. "Cały czas się kochamy"
Doda jest jedną z najpopularniejszych piosenkarek w Polsce. Od lat żyje w blasku fleszy, jednocześnie starając się chronić prywatność swoich najbliższych. Wanda i Paweł Rabczewscy - rodzice artystki - nie są osobami medialnymi, lecz podzielili się z odbiorcami historią swojej miłości. W życiu wspólnie przeszli przez zakochanie od pierwszego wejrzenia, wychowywanie córki, rodzinne kryzysy i walkę z poważnymi chorobami. Ich uczucie przetrwało jednak do dziś.

Doda to jedna z najbardziej rozpoznawalnych i kontrowersyjnych gwiazd polskiej sceny muzycznej. Karierę zaczynała w zespole Virgin, z którym wylansowała takie przeboje jak "Dżaga", "Znak pokoju" czy "2 bajki". Później z sukcesem rozwijała karierę solową, stając się jedną z najpopularniejszych wokalistek w kraju. Od lat budzi emocje nie tylko swoją muzyką, lecz także wyrazistym charakterem i bezkompromisowym podejściem do wielu spraw.
Doda nigdy nie ukrywała szczegółów ze swojego życia prywatnego. W 2018 r. wystąpiła nawet w programie "Doda. 12 kroków do miłości", w którym szukała partnera i opowiadała o swoich osobistych doświadczeniach uczuciowych. Niedawno pokazała też widzom bardzo intymną stronę w serialu dokumentalnym, odsłaniając kulisy kariery, relacji rodzinnych i trudnych momentów ze swojego życia. A co wiemy o rodzicach 42-letniej piosenkarki?
Kim są rodzice Dody? Gdy się poznali, od razu między nimi zaiskrzyło
Rodzice Dody stronią od blasku fleszy, choć za sprawą popularności córki niejednokrotnie znajdywali się w centrum zainteresowania mediów. Losy Wandy i Pawła Rabczewskich to nie tylko opowieść o rodzinie jednej z największych gwiazd polskiej estrady. To także historia o wielkiej miłości, kryzysach, chorobie i ogromnym wsparciu, jakim małżeństwo darzy córkę od samego początku jej kariery.
Paweł Rabczewski to były sztangista i wielokrotny mistrz Polski. Urodził się w Wilnie , a później wraz z rodziną przeniósł się na Dolny Śląsk. Sport od początku odgrywał w jego życiu ogromną rolę - najpierw trenował lekką atletykę, a później zainteresował się kulturystyką i podnoszeniem ciężarów. Startował nawet na igrzyskach olimpijskich w Moskwie w 1980 r. Po zakończeniu kariery studiował na AWF w Warszawie.
Wanda Rabczewska natomiast ukończyła prawo i administrację, po czym pracowała jako urzędniczka. Drogi rodziców Dody przecięły się w latach 80., a połączyła ich miłość od pierwszego wejrzenia. "Wszedł do mojego domu przystojny, pięknie umięśniony. Bez słów przytuliliśmy się do siebie. Miłość od pierwszego wejrzenia. Może dlatego nasz dom był pełen miłości" - mówiła Wanda w rozmowie z magazynem "Claudia".
Rodzice chcieli, aby Doda rozwijała karierę sportową. Nie poszła w ślady ojca
W 1984 r. na świat przyszedł owoc miłości Wandy i Pawła, Dorota. "Gdy córka pojawiła się na świecie, byliśmy ludźmi dojrzałymi. Upajaliśmy się rolą rodziców. Woleliśmy czas spędzać z nią, niż iść na imprezę. Na pierwszy bal poszliśmy dopiero, gdy miała siedem lat, tylko dlatego, że ona tam wystąpiła" - mówiła Wanda Rabczewska we wcześniej wspomnianym wywiadzie.
Z początku rodzice spodziewali się, że Dorota pójdzie śladami ojca i zostanie sportsmenką. Świetnie biegała, lecz w jej sercu od samego początku grała muzyka. "Była bardzo utalentowaną zawodniczką. Znakomicie biegała na 60 i 100 m, dobrze radziła sobie w skoku w dal. Wiązałem z nią wielkie nadzieje. By ułatwić jej łączenie nauki z uprawianiem sportu, posłałem ją do liceum, które znajdowało się w pobliżu stadionu Skry. W tym czasie występowała już także w Teatrze Buffo. Ostatecznie postawiła na karierę muzyczną, a szkoda, bo była naprawdę wielkim talentem" - mówił niegdyś ojciec Dody, w rozmowie z Onetem.
Mimo obaw rodzice wspierali Dodę, gdy podjęła decyzję o rozwijaniu swojej teatralnej kariery. Wanda Rabczewska przyznawała, że bardzo przeżywała wyjazdy nastoletniej córki do Warszawy, ale nie chciała powstrzymywać jej od spełniania marzeń. Godzinami czekała na korytarzach Teatru Buffo, oglądając musical "Metro" dziesiątki razy. To właśnie rodzice podpisali też pierwszy kontrakt płytowy Dody, ponieważ - gdy dołączała do zespołu Virgin - była jeszcze niepełnoletnia.
Doda stara się chronić prywatność rodziców. "Biorę to na klatę"
W momencie, w którym kariera Dody nabrała rozpędu, media zainteresowały się także jej rodziną. Rabczewscy starali się wówczas chronić swoją prywatność, a córka często podkreślała, że to nie oni wybrali życie w blasku reflektorów.
"Ja jestem znana. W ryzyko mojego zawodu wpisuję fakt, że ktoś może opowiadać o mnie bzdury. Biorę to na klatę, ale moich rodziców muszę chronić. Każde kochające dziecko mnie zrozumie. Mama przecież jest tylko urzędniczką, na pewno nie telewizyjną bohaterką" - mówiła Doda w rozmowie z "Vivą!".
Kryzys w małżeństwie rodziców Dody nadszedł niespodziewanie. "Wiele małżeństw po czymś takim rozpada się"
W historii Wandy i Pawła nie brakowało trudnych momentów. Kilka ładnych lat temu do mediów trafiła informacja o tym, że ojciec piosenkarki dopuścił się zdrady i ma nieślubną córkę. Wanda zdecydowała się przebaczyć mężowi, bo - jak podkreślała - ich relacja jest w stanie przezwyciężyć wszystko, dzięki miłości i szczerości.
"Wybaczyłam już 15 lat temu, kiedy dowiedziałam się o tej zdradzie. A poza tym to naprawdę prywatna sprawa. Ale o dziecku nie miałam pojęcia, ani mąż nie miał" - mówiła mama Dody na łamach "Vivy!". "Ale mąż nie walczył, nie zaprzeczał, wywiązywał się ze swoich obowiązków, płacił alimenty. To nie byłoby w jego stylu, żeby negować coś, czego sam był sprawcą. Uważaliśmy jednak, że to sprawa tylko pomiędzy nami. I tak wystarczająco ją przeżywaliśmy. Całą rodziną" - dodawała wówczas Wanda.
"Cały czas się kochamy, tak było, jest i, mam nadzieję, że będzie. Wiele małżeństw po czymś takim, co zdarzyło się u nas, rozpada się. Ale to wtedy, gdy nie ma miłości. A tam, gdzie jest, przezwycięży wszystko. Szanuję w moim mężu to, że walczył o rodzinę i miał odwagę się do wszystkiego przyznać" - mówiła Rabczewska.
Rodzice Dody poważnie zachorowali. Gwiazda okazała się nieocenionym wsparciem
Największą próbą dla rodziny okazały się jednak choroby nowotworowe. W 2014 r. Wanda Rabczewska usłyszała wstrząsającą diagnozę. Choroba została wykryta przypadkiem podczas rutynowych badań. Doda natychmiast zabrała mamę do specjalistów w Warszawie i wspierała na każdym etapie terapii.
Kilka lat później problemy zdrowotne dotknęły również Pawła Rabczewskiego. W 2019 r. Doda poinformowała, że jej tata przeszedł poważną operację związaną z nowotworem, który na szczęście okazał się niezłośliwy. Piosenkarka otwarcie mówiła wtedy, że walka o zdrowie rodziców była jednym z najtrudniejszych doświadczeń w jej życiu.
Mimo medialnych burz i rodzinnych dramatów Rabczewscy pozostają bardzo zżyci. Doda wielokrotnie podkreślała, że to właśnie rodzice dali jej największe poczucie bezpieczeństwa, bezwarunkowej miłości i wsparcia w karierze. W emocjonalnych wpisach dziękowała im za wsparcie i przyznawała, że nie zamieniłaby swojego domu rodzinnego na żadne luksusy świata.
Wyjątkowy koncert z okazji Dnia Matki w Polsacie. Jakie gwiazdy wystąpią na scenie?
Już 26 maja o godz. 20:30, na żywo w Polsacie, odbędzie się wyjątkowy koncert z okazji Dnia Matki - "Nie ma jak u Mamy". W wydarzeniu weźmie udział m.in. Doda, która na scenie w Arenie Toruń Hali Sportowo-Widowiskowej zaśpiewa piosenkę ze specjalną dedykacją dla swojej ukochanej mamy, Wandy. Dodatkowo wzruszające kompozycje zaprezentują: Michał Wiśniewski, Pectus, reprezentantka Polski na Eurowizji Alicja Szemplińska, Viki Gabor, Anna Wyszkoni, Piotr Kupicha, Gromee & Wac Toja, Halina Mlynkova i inni.
Gwiazdy zaśpiewają zarówno najsłynniejsze utwory ze swojego repertuaru, jak i kultowe przeboje sprzed lat, pisane na cześć matek. Koncert zaaranżuje orkiestra Grzegorza Urbana. Artyści pojawią się w Toruniu w towarzystwie swoich rodzicielek.









