W latach 90. wylansowali hit "Barbie Girl". Po niespełna trzech dekadach Aqua schodzi ze sceny
W latach 90. duński zespół Aqua nie miał sobie równych na listach przebojów. Hit "Barbie Girl", uznawany za muzyczny manifest przeciwko sztuczności i konsumpcjonizmowi, przyniósł grupie globalną sławę. Dla wielu fanów muzycy do dziś są wielkimi ikonami kiczu i eurodance'u. Po niespełna trzech dekadach działalności Aqua ogłasza jednak sceniczną emeryturę. "Dla nas to idealny moment, by się pożegnać" - czytamy w oficjalnym oświadczeniu.

"Po wielu niesamowitych latach postanowiliśmy zamknąć rozdział Aqua jako zespołu koncertowego. Zespół był ogromną częścią naszego życia i razem mieliśmy szansę doświadczyć więcej, niż kiedykolwiek śmieliśmy marzyć" - czytamy w oficjalnym oświadczeniu duńskiej formacji Aqua.
W latach 90. podbili światowy rynek hitem "Barbie Girl". Przez kolejne lata Aqua odnosiła sukces za sukcesem
Grupa zyskała ogólnoświatową sławę w 1997 r. - wówczas publika po raz pierwszy usłyszała przebój "Barbie Girl". Taneczny singiel promował debiutancki krążek formacji, zatytułowany "Aquarium" i dotarł do pierwszego miejsca list przebojów m.in. w Wielkiej Brytanii, Niemczech, a nawet Australii.
W 2000 r. członkowie Aqua wydali razem kolejną płytę - "Aquarius". Zaledwie rok później, pomimo wciąż rosnących zasięgów i kolejnych muzycznych sukcesów, poinformowali o zawieszeniu swojej działalności. Muzycy długo odpoczywali od sceny, aż wreszcie w 2007 r. powrócili. Przez cztery lata pracowali nad swoim kolejnym albumem - "Megalomania" - którego premiera odbyła się w 2011 r.
Od debiutu zespołu Aqua mija obecnie blisko trzy dekady, lecz na koncie grupy możemy znaleźć jedynie trzy wydawnictwa. Skromna dyskografia nie przeszkodziła duńskim muzykom w odnoszeniu sukcesów. W całej dotychczasowej karierze sprzedali bowiem ok. 33 mln albumów oraz singli, stając się najbardziej dochodową duńską formacją wszech czasów.
Od 15 lat grupa nie wydała nowej płyty, lecz w 2023 r. nadszedł swoisty renesans dla starszej twórczości zespołu oraz piosenki "Barbie Girl". Wszystko za sprawą kinowego hitu "Barbie" w reżyserii Grety Gerwig. Na ścieżce dźwiękowej filmu znalazła się bowiem odświeżona wersja kultowego przeboju - "Barbie World" nagrane przez raperki Nicki Minaj i Ice Spice.
Zespół Aqua ogłosił koniec koncertowej działalności. Fani mają swoją teorię
W ostatnich latach zespół intensywnie koncertował, jak przed laty, lecz teraz podjął decyzję, która z pewnością zasmuci niejednego fana. Członkowie Aqua poinformowali o zakończeniu scenicznego rozdziału swojej kariery, co wyjaśnili w dalszej części oświadczenia.
"Kiedy jesteście razem tak długo, uczycie się również, kiedy nadszedł czas, by chronić to, co wspólnie stworzyliście. Dla nas to idealny moment, by się pożegnać, póki wspomnienia są wciąż silne, a miłość do muzyki i siebie nawzajem pozostaje nienaruszona. Z głębi serca dziękujemy wszystkim, którzy byli częścią tej podróży przez ostatnie 30 lat. Dziękujemy za miłość, energię, wsparcie i za wszystkie chwile, które wspólnie przeżyliśmy" - napisali duńscy muzycy.
Po nagłych wieściach o emeryturze scenicznej zespołu, fani zaczęli snuć pewne teorie. W oświadczeniu zaznaczono bowiem, że muzycy zamykają rozdział Aqua jako "live band", czyli grupy grającej na żywo. Słuchacze obstawiają więc, że jest jeszcze szansa na ewentualne, okazjonalne nagrania studyjne w przyszłości.









