W Krakowie odsłonięto mural na cześć polskiej legendy. Życie Andrzeja Zauchy nie należało do najłatwiejszych

Andrzej Zaucha śpiewa do mikrofonu na scenie w Zielonej Górze, 1985 rok, jasna marynarka, wąsy.
Andrzej Zaucha w Zielonej Górze w 1985 rokuTomasz Gawalkiewicz / ForumAgencja FORUM

Odsłonięto mural upamiętniający Andrzeja Zauchę. Z Krakowem był związany całe życie

Zobacz również:

Śmierć żony była dla Andrzeja Zauchy wielkim ciosem. To był początek serii trudnych chwil

Rafał Maserak prowadzi Festiwal Weselnych Przebojów od pierwszej edycji. "Ludzie czekają cały rok" INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?