Vito Bambino nie chciał nagrać duetu z Sanah? Myślał nad decyzją trzy miesiące!
W podcaście "WojewódzkiKędzierski" Vito Bambino wspomniał kulisy współpracy z Sanah. Okazuje się, że artysta nie był przekonany do duetu ze słynną piosenkarką. Myślał nad decyzją trzy miesiące, aż wreszcie przekonał go udział kolegi z branży w nagraniach. Teraz muzyk jest wdzięczny za korzyści, które przyniósł mu utwór "Ale jazz!".

Vito Bambino, czyli jedna z czołowych postaci polskiej sceny alternatywnej, niedawno był gościem podcastu "WojewódzkiKędzierski". W rozmowie z dziennikarzami poruszył temat swojej głośnej współpracy z Sanah. Okazuje się, że artysta z początku nie był przekonany do udziału w piosence, która kilka lat temu podbiła rozgłośnie radiowe. Co się wydarzyło, że ostatecznie zdecydował się na duet?
Sanah to jedna z najpopularniejszych piosenkarek popowych młodego pokolenia. Znana jest nie tylko ze swoich przebojów takich jak "Szampan" czy "Melodia", lecz także z ogromnych sukcesów koncertowych. 28-letnia gwiazda dwa lata temu została pierwszą Polką, której udało się wypełnić największe stadiony w kraju - w Gdańsku, Chorzowie i Warszawie.
Vito Bambino z początku nie chciał duetu z Sanah! Nie podobał mu się cukierkowy styl piosenkarki?
W 2021 r., gdy Sanah była już u szczytu swojej sławy, zaprosiła do współpracy Vito Bambino. Piosenkarka zaproponowała koledze po fachu duet w piosence "Ale jazz!", a pomysł ten nie od razu mu się spodobał. W najnowszym wywiadzie muzyk przyznał, że miał sporo wątpliwości i rozmyślał nad decyzją aż trzy miesiące.
"Poprzez nieodzywanie się, nieresponsywność chciałem doprowadzić do momentu, w którym oni odpuszczą. Nawet nie chodziło o to, co śpiewała Zuzia, ten beat jest tak słodki - jak pączek" - wyjawił Vito.
Wokalista długo zastanawiał się nad tym, czy jego wizerunek pasował będzie do twórczości Sanah. Miał problem z wczuciem się w stylistykę piosenkarki i próbował różnych rozwiązań, aby kompozycja wyszła dobrze. "Najpierw myślałem, żeby coś zarapować, a potem jakoś to wyważyć" - wspomniał.
Vito Bambino sporo zarobił dzięki duetowi z Sanah. Co przekonało go do nagrania "Ale jazz!"?
Ostatecznie Vito Bambino dał się przekonać dopiero, gdy okazało się, że w utworze swój udział będzie miał jego kolega z branży - Dawid Podsiadło. "Znałem Dawida - ufałem mu lirycznie i artystycznie. Jak usłyszałem, że tam będzie, to pomyślałem: kurde, fajnie, jakiś facet. Nie wszyscy wiedzą, że Dawid pojawia się tam wokalnie, dosłownie na sekundę" - wyznał w podcaście Vito.
W rozmowie z Kubą Wojewódzkim i Piotrem Kędzierskim artysta przyznał, że "Ale jazz!" przyniosło mu sporo pożytku i stało się przełomem w karierze. Z perspektywy czasu Vito jest niezwykle wdzięczny za daną mu szansę, bowiem dzięki dużej liczbie odtworzeń w serwisach streamingowych i najwyższym pozycjom na listach przebojów mógł liczyć na korzyści finansowe. "Mnie przekonało to, jak widziałem później, co ten numer zrobił dla mojej rodziny i rodzin mojego zespołu" - przyznał Bambino.








