Top Of The Top Sopot Festival ze spadkiem oglądalności. Z roku na rok jest coraz mniej widzów
Tegoroczna edycja Top Of The Top Sopot Festival zgromadziła przed telewizorami średnio 1,38 mln osób. To wynik słabszy niż rok temu i kolejny sygnał, że zainteresowanie muzyczną imprezą w sopockiej Operze Leśnej stopniowo maleje.

Z danych Nielsen Audience Measurement wynika, że średnia widownia transmisji w TVN wyniosła 1,38 mln, co przełożyło się na 13,55 proc. udziału w rynku telewizyjnym. W grupie komercyjnej 20-54 udział stacji był nieco wyższy i sięgnął 14,12 proc. Dla porównania - w 2024 roku festiwal przyciągał średnio 1,44 mln widzów, a jego udziały w rynku były wyższe o ponad punkt procentowy.
Spadek nie jest drastyczny, ale zauważalny - to o ok. 60 tys. widzów mniej niż rok wcześniej. Trend ten utrzymuje się od kilku edycji, co pokazuje, że formuła telewizyjnego festiwalu ma coraz większy problem z przyciągnięciem odbiorców.
Największe emocje na finałowych koncertach
Najchętniej oglądanym wydarzeniem festiwalu była czwartkowa "Orkiestra mistrzów" - mimo że transmisję przerwano z powodu śmierci Stanisława Soyki. Koncert ten śledziło średnio 1,43 mln osób. Niewiele mniej widzów, bo 1,4 mln, przyciągnęło widowisko "Słowa mają moc" z udziałem m.in. Kultu, Ewy Bem i zespołu Enej.
Niższą oglądalność miały wcześniejsze dni - "Otwarta scena" z finałem Bursztynowego Słowika (1,36 mln) oraz otwierająca festiwal "Gorączka sopockiej nocy" (1,33 mln).
TVN wierny sopockiej tradycji
Top Of The Top Sopot Festival ma długą historię sięgającą początku lat 60. Przez dekady wydarzenie zmieniało nadawców - pokazywała je TVP, Polsat i TVN. Od 2017 roku ponownie gości na antenie TVN, który konsekwentnie inwestuje w transmisje z Opery Leśnej.








