"To była klatka emocjonalna". Michał Szpak rozpoczyna nowy etap w piosence "Maj"
Piosenką "Maj" nowy etap w swojej karierze rozpoczął Michał Szpak. Popularny wokalista w rozmowie z Onet Rano ujawnił, że poprzednim utworem "Fire" zamknął 10-letnią relację. "To była taka klatka emocjonalna" - przyznał.

Do sieci właśnie trafił teledysk do nowej piosenki "Maj". Autorem tekstu jest sam Michał Szpak. Z kolei za muzykę oprócz niego odpowiadają również Michał Lange, Piotr Bolanowski, Jacek Długosz, Szymon Frankowski, Ania Tkaczyk i Martyna Majewska.
W klipie zagrały Renata Szkup, Alisiia Kovtun i Kasia Budzińska.
"Te ciepłe dni w maju natchnęły mnie do stworzenia MAJA. Już za parę dni podzielę się z Wami tym, co wykluło się w moim serduszku" - zapowiadał Szpak jeszcze przed premierą nowego nagrania.
Michał Szpak piosenką "Maj" odzyskuje wolność
W rozmowie z Onet Rano wokalista zdradził, że ostatnie miesiące były dla niego czasem dużej transformacji - zarówno prywatnej, jak i zawodowej. "Już tak długo gnieździłem się w starym, że nie byłem w stanie wytrzymać i stwierdziłem: 'It's time to say goodbye'" - powiedział.
Wspomniany singel "Maj" dla wokalisty jest symbolem wolności i odzyskiwania lekkości. "To nie było tak, że pewnego dnia stwierdziłem: 'teraz robię pop'. Ta zmiana wydarzyła się naturalnie" - podkreślił.
O zakończeniu wieloletniej relacji opowiadał też wcześniejszy utwór "Fire". Michał Szpak przez dekadę był w "uzależniającej" relacji z jedną osobą. Nazwał to "klatką emocjonalną".
"Spróbowaliśmy to sfinalizować, przeżyć, domknąć, ale okazało się, że to była znakomita przyjaźń, a nie związek" - zaznaczył Michał Szpak, który publicznie nie potwierdzał swoich prywatnych relacji, a sam określał się jako osoba panseksualna, dla której nie ma znaczenia płeć.
Ostatnim albumem wokalisty jest "Nadwiślański mrok" z listopada 2023 r. Płyta przyniosła single "Hiob", "24na7", "Warszawianka (mrok)", "We Need a Coco", "Smutek (a może mniej)" i "Bondage".








