The Weeknd w drodze po rekord. Może zarobić największą sumę w historii
The Weeknd może zarobić fortunę na swojej muzyce. Kanadyjski gwiazdor R&B prowadzi rozmowy w sprawie sprzedaży praw do całego katalogu, a kwota, o której mówi Bloomberg, sięga rekordowego miliarda dolarów. To potencjalnie największa transakcja w historii branży muzycznej.

The Weeknd rozważa sprzedaż praw do swojego dorobku muzycznego. Według doniesień Bloomberga artysta prowadzi wstępne rozmowy, których finałem może być umowa opiewająca nawet na miliard dolarów. Jeśli transakcja dojdzie do skutku, będzie to jedna z największych w historii branży muzycznej.
Koniec ery The Weeknd
Abel Tesfaye, znany na całym świecie jako The Weeknd, od dłuższego czasu sygnalizuje, że żegna się ze swoim scenicznym pseudonimem. Wydana w styczniu płyta "Hurry Up Tomorrow" ma być ostatnim albumem nagranym pod dotychczasowym artystycznym alter ego. Sprzedaż katalogu mogłaby więc stać się symbolicznym i wyjątkowo lukratywnym zamknięciem ważnego etapu jego kariery.
Rozmowy z Lyric Capital Group
Bloomberg podaje, że artysta prowadzi negocjacje z nowojorską firmą Lyric Capital Group. Mówi się, że propozycja opiewa na kwotę miliarda dolarów. To suma, która znacząco przewyższa dotychczasowe rekordy - dla porównania Bruce Springsteen za swój katalog otrzymał 500 mln, Sting 300 mln, a Bob Dylan podpisał kontrakt na podobnym poziomie.
Dalsza kariera Tesfaye
Nie jest jasne, czy sprzedaż katalogu będzie oznaczała całkowite pożegnanie z muzyką. The Weeknd coraz częściej spogląda w stronę kina i telewizji. Niedawno zrealizował dla HBO serial "Idol", który wzbudził spore kontrowersje z powodu śmiałych scen i zebrał mieszane recenzje. Możliwe, że to właśnie reżyseria stanie się kolejnym etapem jego artystycznej drogi.





![Kim Gordon "PLAY ME": Muzyka reaktywna [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000MMU6UW0CNBM87-C401.webp)



