Reklama

"The Voice of Poland": Steczkowska prosi o wybaczenie

Janek Traczyk skorzystał na możliwości podkradania uczestników w "The Voice of Poland". W drugim odcinku wokalnych "bitew" przechwyciła go Patrycja Markowska.

W pierwszym pojedynku zmierzyły się Basia JanygaPatrycja Makowska. Marek Piekarczyk wybrał swoim podopiecznym piosenkę "Za daleko mieszkasz miły" Ady Rusowicz.

Reklama

"Super, że nie czuć biło ringu, byłyście promienne i o to chodziło" - skomentowała Patrycja Markowska, ale nie podpowiedziała koledze z jury, kogo wybrać. Obie uczestniczki chwalili równo także Baron z Tomsonem i Justyna Steczkowska.

"To moje słoneczka są dwa" - podsumował Piekarczyk, który zdecydował się postawić na Basię Janygę.

Patrycja Markowska zaprosiła do tańca Monikę SzostakMałgorzatę Główkę. Wokalistki z jej drużyny zmierzyły się z przebojem "I Wanna Dance With Somebody (Who Loves Me)" Whitney Houston.

"Teraz to się przy gniotach tańczy" - narzekał Marek Piekarczyk, który postawił na Monikę. Opiekunka dziewczyn uznała, że obie wypadły słabiej niż na próbach ("czułam u was obydwu tremę"). Markowska doceniła Małgorzatę Główkę ("jesteś gotową wokalistką"), jednak wybrała Monikę Szostak.

Z ekipy Barona i Tomsona do pojedynku stanęli Janek TraczykMichał Jabłoński. Trenerzy z grupy Afromental zaproponowali swoim podopiecznym przebój "All For Love" w wykonaniu Roda Stewarta, Bryana Adamsa i Stinga.

"Ciężko jest o takie kompozycje, obydwu wzięłabym w ciemno" - chwaliła Patrycja Markowska.

"Nawet jak byłam dziewczyną, to kochałam dojrzałych mężczyzn" - dodała Justyna Steczkowska, która wskazała na Michała. To właśnie jego wybrali trenerzy, jednak Janek Traczyk nie odpadł z programu, bo przechwyciła go Markowska.

Justyna Steczkowska zestawiła Agatę ŚwierczewskąBeatę Jankowską-Tzimas, które wykonały "Ludzkie gadanie" Seweryna Krajewskiego i Agnieszki Osieckiej. Trenerzy byli mocno podzieleni w swoich typach. Zadanie Steczkowskiej utrudnili dodatkowo Baron z Tomsonem, którzy przyparci do muru przez prowadzącego Tomasza Kammela wybrali obie.

"Ciężki to jest wybór, nie potrafię się z tego wytłumaczyć i proszę o wybaczenie drugą stronę, ale wybieram Beatę" - powiedziała Steczkowska.

W drugiej turze pojedynków Marek Piekarczyk na ring wystawił dwa rockowe głosy: Wojtka GruszczyńskiegoJoannę Zubkowicz. Para zaśpiewała utwór "Mówię ci, że..." grupy Tilt. "Jeśli Marek powie, że odpadnę, to zrobi krzywdę polskiej muzyce" - buńczucznie zapowiadał jeszcze przed występem Wojtek.

"Nie martwię się o was, to był super duet, jesteście muzyką" - doceniła Patrycja Markowska. "Co za duet... Aśka jesteś kompletna, trzymam za ciebie kciuki" - dodał Tomson.

Marek Piekarczyk docenił wokalistkę: "Joanno, świetnie to zaśpiewałaś, buntowałaś się, ale zrobiłaś to na swój własny sposób". Do dalszego etapu wybrał jednak Wojtka, tłumacząc się, że musi spłacić swoje długi: "Winny jestem mu za bilet na koncert". Joanna Zubkowicz błyskawicznie odgryzła się trenerowi, mówiąc, że powinien wyciągnąć portfel i oddać jej rywalowi pieniądze. Wyraźnie widać było, że decyzja wokalisty TSA ją dotknęła.

Patrycja Markowska wystawiła Juranda WójcikaKamilę Apryas, którzy zaśpiewali balladę "Do kołyski" Dżemu.

"Czuję się fatalnie, bo stworzyliście klasowy duet, który będę pamiętała do końca życia" - komplementowała swoich podopiecznych Markowska, ale do dalszego etapu wybrała Juranda Wójcika.

Trudne zadanie mieli również Baron i Tomson, którzy zestawili w duecie dwie Magdy: Tul i Wasylik. Okazało się, że wokalistki znają się od niemal od dziecka. Przyjaciółki zaśpiewały przebój "Only Girl In The World" Rihanny.

Ich występ został znakomicie oceniony przez trenerów. "Byłam na niedawnym koncercie Rihanny, ale każda z was zaśpiewała to lepiej" - mówiła Justyna Steczkowska, która wyżej oceniła dojrzałość Magdy Tul.

"Każda z was jest doskonała, każda z was jest diamentem" - powiedział Baron. Panowie z Afromental wybrali bardziej doświadczoną Madę Tul, pamiętaną z reprezentowania Polski na Eurowizji czy występów w programie "Jaka to melodia?". Wszyscy trenerzy nagrodzili drugą Magdę owacją na stojąco, a młoda wokalistka nie mogła ukryć łez.

Ostatnią bitwę stoczyli 16-letnia Ala Wasita i uznawany za jednego z faworytów całego programu Michał Sobierajski. Justyna Steczkowska wybrała im balladę "You Raise Me Up" znaną z wykonania Josha Grobana.

Choć oboje wypadli znakomicie, wszyscy trenerzy zgodnie wskazali na Michała, podkreślając jego rolę w opiekowaniu się młodszą koleżanką.

"Dziękuję za wzruszenie, byliście wspaniali" - powiedziała Patrycja Markowska.

"To najtrudniejsza decyzja tego wieczoru, ciężko mi jest mówić" - Justynie Steczkowskiej aż łamał się głos, kiedy wskazywała na Michała Sobierajskiego.

"Mam nadzieję, że ktoś uratuje moją Alę z krainy czarów" - zaapelowała do pozostałych trenerów, jednak nikt nie zdecydował się "skraść" Ali.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje