The Pussycat Dolls odwołały niemal całą trasę po USA! Co z występami w Europie?
W marcu bieżącego roku The Pussycat Dolls ogłosiły swoją reaktywację - jako trio - i zapowiedziały trasę koncertową po USA oraz Europie. "PCD FOREVER" miało uhonorować 20-lecie pamiętnego debiutu girlsbandu. Teraz okazuje się, że wokalistki muszą ograniczyć świętowanie. Przekazały wieści o odwołaniu niemal wszystkich koncertów z trasy po Stanach Zjednoczonych. Ostał się zaledwie jeden występ - na festiwalu w Los Angeles. Jednocześnie artystki przekazały, że fani z Wielkiej Brytanii i pozostałych części Europy nie muszą martwić się o swoje show.

The Pussycat Dolls to legendarny girlsband, który zdefiniował brzmienie lat 2000. Ich hity takie jak "Don't Cha", "Hush Hush" czy "Buttons", dwie dekady temu podbijały listy przebojów na całym świecie. Nastolatkowie wieszali sobie plakaty Nicole Scherzinger i jej koleżanek z grupy nad łóżkami, a dziewczyny czuły, że mają u swoich stóp cały świat. Z czasem w grupie doszło jednak do rozłamu. W 2010 r. The Pussycat Dolls oficjalnie zakończyły karierę, głównie z powodu napięć pomiędzy wokalistkami i chęci rozwinięcia solowej kariery przez liderkę.
The Pussycat Dolls zdecydowały się na reaktywację ponad dwie dekady od debiutu
W marcu ikony lat 2000. zdecydowały się na reaktywację. Po ponad dwóch dekadach od debiutu postanowiły wyruszyć w światową trasę koncertową, celebrującą jubileusz debiutanckiego albumu "PCD" - pierwszą od 15 lat. Podjęły się wyzwania jednak w nieco okrojonym składzie, bo na scenę powracają jedynie jako trio - Nicole Scherzinger, Kimberly Wyatt i Ashley Roberts - otwierając zupełnie nowy rozdział w historii globalnego fenomenu popu.
Wraz z zapowiedzią trasy, wokalistki oddały w ręce fanów zupełnie świeżą piosenkę - "Club Song". Jest to pierwsze nowe nagranie zespołu od premiery "React", która miała miejsce w 2019 r.
Start trasy "PCD FOREVER" zaplanowano na czerwiec 2026 r., a artystki miały zagrać w aż 53 miastach, wśród których znalazło się również miejsce dla Polski. Inauguracja tournee miała nastąpić w Palm Desert w Kalifornii, a przez kolejne tygodnie gwiazdy miały odwiedzić pozostałe zakątki Stanów Zjednoczonych, aby 9 września odbyć pierwszy z europejskich koncertów - w Amsterdamie. Później w planach były show m.in. w Oslo, Monachium, Paryżu, Pradze czy Dusseldorfie, a także w warszawskiej hali COS Torwar (16 września). Finał zaplanowano na październik, w londyńskiej O2 Arenie.
The Pussycat Dolls odwołały niemal całą trasę koncertową po USA. Ostał się tylko jeden występ!
Do mediów właśnie trafiły przykre informacje dotyczące planowanego, jubileuszowego tournee The Pussycat Dolls. Trio legendarnych wokalistek niespodziewanie odwołało niemal całą trasę po Ameryce Północnej. Zaledwie miesiąc przed planowanym startem gwiazdy przekazały, że jedynym ich widowiskiem w USA, które fani będą mogli zobaczyć, będzie występ w ramach WeHo Pride OUTLOUD Music Festivalu w Los Angeles (gdzie zespół pojawi się w roli headlinera 6 czerwca 2026 r.).
"Po uczciwej analizie trasy po Ameryce Północnej, podjęłyśmy trudną i bolesną decyzję o odwołaniu wszystkich koncertów w Ameryce Północnej z wyjątkiem jednego" - zapowiedziały artystki. "Nie mogłybyśmy wyobrazić sobie bardziej znaczącego miejsca do świętowania z naszymi fanami. Społeczność LGBTQ+ okazała nam mnóstwo miłości i wsparcia przez całą naszą karierę i jesteśmy zaszczycone, że możemy być częścią weekendu zakorzenionego w radości, dumie, muzyce i wybranej rodzinie" - dodały w oświadczeniu piosenkarki.
The Pussycat Dolls zapewniają, że przyjadą do Europy! Bilety na Starym Kontynencie lepiej się sprzedają?
Jednocześnie The Pussycat Dolls zapewniły, że słuchacze z Wielkiej Brytanii oraz pozostałych części Europy nie muszą się obawiać. "Nasze koncerty w Wielkiej Brytanii i Europie odbędą się zgodnie z planem, odzew jest niesamowity - kilka koncertów zostało już wyprzedanych. Dokładamy wszelkich starań, aby były one prawdziwym świętem muzyki i wspomnień. Zarówno dla fanów, którzy są z nami od samego początku, jak i dla tych, którzy odkrywają nas po raz pierwszy. Ciężko pracujemy, aby stworzyć koncerty, o jakich zawsze marzyłyśmy. Nie możemy się doczekać, aby ponownie wystąpić w Europie i sprawić, by te noce były niezapomniane" - wyjaśniły członkinie legendarnego girlsbandu.
Wokalistki nie napisały wprost, dlaczego plan jubileuszowej trasy został okrojony. Jednocześnie przyznały, że bilety na koncerty w Europie błyskawicznie się wyprzedają, dzięki czemu wydarzenia te nie zostały odwołane. Wywołało to falę spekulacji, jakoby radykalny krok został podjęty przez niesatysfakcjonującą sprzedaż wejściówek w dużych obiektach na terenie Stanów Zjednoczonych.








