Reklama

Teledysk "Hard Out Here" Lily Allen jest rasistowski?

Najnowszy klip powracającej Lily Allen wywołał skandal. Brytyjskiej wokalistce zarzuca się rasizm.

Teledysk "Hard Out Here" to sarkastyczna opowieść Lily Allen o współczesnym show-biznesie. Wokalistka wykpiwa takie gwiazdy jak Miley Cyrus i Rihanna za sprzedawanie swojej twórczości przy pomocy erotycznych popisów.

Reklama

Lily Allen umieściła w teledysku postać menedżera, który z odrazą odnosi się do jej figury i osobiście pokazuje jej, jak ma się wyginać na scenie, żeby było seksownie.

Jednak część odbiorców zwróciła uwagę na co innego: erotyczne, przerysowane pozy przyjmują w klipie głównie czarnoskóre tancerki. Brytyjce zarzuca się, że przypisała Afroamerykankom najbardziej prymitywne sceny w tym teledysku.

Lily Allen stanowczo odrzuca jednak oskarżenia o rasizm.

"Jeśli komuś się wydaje, że zażądałam dziewczyn określonego pochodzenia, to jest w błędzie. Jeśli ktoś myśli, że po zaproszeniu dziewczyn na casting, odesłałam którąkolwiek z nich do domu z powodu koloru skóry, to też jest w błędzie" - oświadczyła wokalistka.

"Przesłanie jest jasne. Nie miałam zamiaru nikogo obrazić. Chciałam natomiast sprowokować dyskusję. Wideo ma charakter lekki i satyryczny, a jego tematem jest uprzedmiotowienie kobiet we współczesnej popkulturze. Nie ma to nic wspólnego z kwestiami rasowymi" - wyjaśniła Lily Allen.

Sprawdź tekst piosenki w serwisie Teksciory.pl!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: here | Lily Allen | rasizm

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje