Reklama

Taylor Swift triumfuje na gali American Music Awards 2013

Wokalistka pop-country Taylor Swift zdominowała niedzielną (24 listopada) ceremonię wręczenia American Music Awards. 23-latce przypadły w udziale aż cztery nagrody, w tym w najważniejszej kategorii wieczoru: artysta roku.

Taylor Swift otrzymała ponadto wyróżnienia dla ulubionej wokalistki pop-rock, ulubionej artystki country oraz za ulubiony album country (płyta "Red"), powiększając swoją dotychczasową kolekcję statuetek American Music Awards do 15.

Reklama

23-latce nie udało się wygrać w zaledwie jednej kategorii, w której była nominowana. Ulubionym albumem pop-rock biorąca udział w głosowaniu publiczność uznała "The 20/20 Experience" Justina Timberlake'a. Gwiazdor tryumfował także w kategoriach: ulubiony artysta pop-rock i r&b.

Sensacja mijającego roku - duet Macklemore & Ryan Lewis opuścił galę American Music Awards z dwoma trofeami: dla ulubionego wykonawcy hip hop i za ulubiony album hip hop ("The Heist"). Również dwukrotnie na podium pojawił się brytyjski boysband One Direction (ulubiony zespół pop-rock, ulubiona płyta pop-rock: "Take Me Home") oraz barbadoska piosenkarka Rihanna. Gwiazda zgarnęła statuetkę dla ulubionej artystki r&b oraz odebrała z rąk swojej matki, Moniki Fenty, nagrodę specjalną Icon Award, przyznawaną artystom mającym największy wpływ na kondycję współczesnej muzyki popularnej.

Wyczytywaniu nazwisk laureatów towarzyszyły występy gwiazd na scenie. Dla zgromadzonej w Nokia Theatre w Los Angeles publiczności zaśpiewali m.in.: wystylizowana na gejszę Katy Perry, Jennifer Lopez w hołdzie legendarnej kubańskiej wokalistce Celii Cruz, debiutująca formacja A Great Big World w towarzystwie Christiny Aguilery, reaktywowane trio TLC oraz Miley Cyrus, która tym razem nie wywołała żadnego skandalu. Największy aplauz wzbudził pikantny występ Lady Gagi i R. Kelly'ego. Para wcieliła się na estradzie w role sekretarki i prezydenta. Sama Gaga jeszcze przed rozpoczęciem gali zdołała skupić na sobie uwagę fotoreporterów. Artystka wjechała na czerwony dywan na... sztucznym koniu.

41. ceremonię American Music Awards poprowadził raper Pitbull. Ogółem wręczono 23 statuetki.

American Music Awards powstały w 1973 r. z inicjatywy prezentera Dicka Clarka, jako alternatywa dla nagród Grammy. W przeciwieństwie do statuetek Grammy przyznawanych przez Narodową Akademię Sztuki i Techniki Rejestracji, zwycięzcy American Music Awards wyłaniani są w drodze głosowania publiczności, a nie jury złożonego ze specjalistów z branży muzycznej. By podkreślić różnice między obydwiema nagrodami, kategorie American Music Awards zamiast zwyczajowego hasła "najlepszy" zastąpiono "ulubionym". Najwięcej statuetek American Music Awards w historii ich istnienia zdobyli Michael Jackson i Whitney Houston - odpowiednio 23 i 22 wyróżnienia.

PAP/INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje