"Tańczące Eurydyki" stały się hitem lat 60. Wystarczyło jedno spotkanie i seria przypadków
"Tańczące Eurydyki" to przebój, który nierozerwalnie kojarzy się z Anną German. Wielu uważa, że to dzięki niemu drzwi artystki do krajowej i międzynarodowej kariery stanęły otworem. Niewielu pamięta natomiast, że to nie German jako pierwsza zaśpiewała kultowy utwór. Jego pierwsze wykonanie przeszło bez echa. Dopiero spotkanie odpowiednich artystek i seria przypadków sprawiły, że kompozycja dostała drugie życie.

Utwór "Tańczące Eurydyki" należy do jednych z największych polskich przebojów lat 60. Mówi się, że to dzięki niemu Anna German zyskała sławę, propozycje zagranicznych projektów i możliwość wspólnych występów w Chicago z gwiazdami takimi jak Ewa Demarczyk czy Karin Stanek. Drugie miejsce na Festiwalu Piosenki w Sopocie w 1963 r. oraz główną nagrodę Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu w 1964 r. artystka zawdzięcza właśnie tej kompozycji. Niewielu wie natomiast, że to nie German jako pierwsza zaśpiewała kultowy utwór.
Niewielu pamięta, że to Helena Majdaniec jako pierwsza wykonała "Tańczące Eurydyki". Wtedy piosenka przeszła bez echa
"Tańczące Eurydyki" pierwotnie były piosenką bigbitową. Powstały na zamówienie Jacka Nieżychowskiego, dyrektora szczecińskiej estrady, który w 1962 r. przygotowywał Festiwal Młodych Talentów. O stworzenie kompozycji poprosił Katarzynę Gaertner, a na wokalu miała znaleźć się jego podopieczna ze Szczecina, nazywana później królową twista - Helena Majdaniec.
"Byłam w Poznaniu, kiedy przedstawiono mi panią Rzemieniecką" - opowiadała Gaertner, cytowana przez Bibliotekę Piosenki. "Nigdy przedtem, ani chyba nigdy potem jej nie widziałam na oczy. Przyniosła tekst, który bardzo był dziwny, nawet absurdalny i z pewnością nie młodzieżowy, ale miał coś w sobie. Sam układał się w melodię. Miał w dodatku jedną rzecz, która szczególnie mi się podobała. Ten wers, który kończy się słowem 'Eurydyka'! Szczególnie to ostatnie 'ka', więc od razu mi to zabrzmiało 'Eu-ry-dy-kaaaaaaaaa!' Jak się dobry wokalista napatoczy, to, to będzie brzmiało. Napatoczyła się Hela, zaśpiewała na festiwalu, piosenka przepadła" - dodawała o początkach piosenki kompozytorka.
Anna German zaśpiewała "Tańczące Eurydyki" w Opolu i zrobiła z nich wielki hit lat 60.
Helenie Majdaniec nie udało się więc zrobić z "Tańczących Eurydyk" hitu. Niedługo później piosenka trafiła jednak w ręce Anny German, dzięki czemu dostała drugie życie. Stało się to za sprawą dyrektora estrady wrocławskiej, Szymona Szurmieja, który poznał ze sobą Geartner oraz młodą wokalistkę. "Jesteście zdolne dziewczyny. Zróbcie coś razem, a jak zrobicie, załatwię wam przesłuchanie w Warszawie w Ministerstwie Kultury i Sztuki" - miał powiedzieć do muzyczek.
German i Geartner prędko zabrały się do pracy, przygotowując odpowiedni repertuar. Następnie pomyślnie przeszły przesłuchanie i dostały rekomendację do Polskiego Radia, aby dokonać nagrania. W studiu zarejestrowano więc kilka piosenek, a jedną z nich były właśnie "Eurydyki". Radio niestety prędko zapomniało o Annie German i nie promowało wykonanych przez nią utworów. Nie zapomniało natomiast Ministerstwo, które wysłało artystkę do Rzeszowa, w celu "rozruszania" tamtejszej estrady.
Piosenkarka miała przed sobą dziesiątki koncertów w PGR-ach czy wiejskich świetlicach, często w mrozie lub błocie. Nie chciała więc śpiewać o "Tańczących Eurydykach", niepasujących do tamtejszego klimatu. W ten sposób piosenka odpadła z repertuaru i nawet sama German zaczęła powoli o niej zapominać. Wreszcie przyszło wezwanie z Wrocławia, informujące o tym, że wokalistka wraz z Geartner ma wziąć udział w Festiwalu w Opolu. Artystki nie widziały innej możliwości, niż występ w konkursie właśnie z "Eurydykami".
"Anka nie bardzo chciała, tym bardziej, że dostała jakąś piosenkę napisaną w Warszawie, już nawet nie pamiętam tytułu, w każdym razie przepadła. Mimo to w następnym roku kolejne zaproszenie. Szurmiej postawił twardy warunek, tym razem robicie coś razem. No i padło na 'Eurydyki', Anka to zaśpiewała i... zaistniała. Dziwaczny, cudaczny utwór zrobił człowieka na całe życie" - opowiadała Katarzyna Gaertner, wspominając sukces utworu.
Kim była Anna German?
Anna German była wybitną piosenkarką o międzynarodowej sławie, której życie naznaczone było zarówno wielkimi sukcesami artystycznymi, jak i licznymi tragediami. Urodziła się w 1936 r., w Azji Środkowej, a jej dzieciństwo upłynęło w skrajnie trudnych warunkach - po aresztowaniu ojca i śmierci bliskich była zmuszona do ciągłych ucieczek i życia w biedzie, zanim ostatecznie trafiła do Polski. Mimo przykrych doświadczeń zdobyła ogromną popularność, dzięki swojemu wyjątkowemu głosowi i występom m.in. na festiwalach w Sopocie oraz Opolu.
Po pierwszych sukcesach w Polsce zaczęła dostawać zaproszenia ze Związku Radzieckiego i niedługo później koncertowała już na całym świecie. Jej karierę przerywały dramatyczne wydarzenia, w tym ciężki wypadek i późniejsza choroba nowotworowa. Do końca życia pozostała oddana muzyce, nagrywając utwory ("Psalmy Dawida") nawet w obliczu pogarszającego się zdrowia. Jej twórczość oraz pamięć o niej pozostają żywe do dziś.









