Takie wymagania ma Jennifer Lopez w związku z koncertem w Polsce. "To się praktycznie nie zdarza"
Już 25 lipca na Stadionie PGE Narodowym odbędzie się widowiskowy koncert Jennifer Lopez. Gwiazda światowego formatu ostatni raz wystąpiła w Polsce 13 lat temu, a fani z niecierpliwością czekali na jej powrót. Niedawno głośno zrobiło się o cenach wejściówek, umożliwiających spotkanie z artystką za kulisami. Teraz okazuje się, że jeszcze większym zaskoczeniem są przedkoncertowe wymagania J.Lo. Co przekazał organizator?

25 lipca 2025 r., na Stadionie PGE Narodowym w Warszawie odbędzie się wyjątkowe widowisko, na które polscy fani Jennifer Lopez czekali z niecierpliwością. Artystka powróci do naszego kraju po 13 latach nieobecności! Wystąpi w ramach trasy "Jennifer Lopez: Up All Night Live In 2025". Uczestnicy koncertu mogą spodziewać się energetycznego show, pełnego zjawiskowych układów tanecznych oraz największych przebojów ze wszystkich lat kariery amerykańskiej wokalistki.
"Koncert Jennifer Lopez na PGE Narodowym to będzie bez wątpienia jedno z najgorętszych wydarzeń muzycznych tego roku. Fani mogą spodziewać się spektakularnego widowiska z imponującą choreografią, niezapomnianymi przebojami i energetycznym show. Mam w pamięci koncert J.Lo w 2012 roku w Gdańsku, gdzie artystka była perfekcyjna w każdym momencie występu na scenie. Tegoroczny koncert na pewno nie będzie mniej zjawiskowy" - zapowiedział Janusz Stefański z agencji Prestige MJM.
Fani mogą liczyć na spotkanie z Jennifer Lopez! Cena takiej przyjemności zwala z nóg
Niedawno w mediach niezwykle głośno zrobiło się o cenach wejściówek na koncert gwiazdy w Polsce. Szczególne zamieszanie wywołała kwota, którą należy zapłacić, jeśli chce się mieć możliwość wejścia za kulisy i spotkania z J.Lo. Pod koniec kwietnia do sprzedaży trafiły specjalne bilety, o których marzą najbardziej oddani fani amerykańskiej piosenkarki. Cena z taką przyjemność - rozmowę ze swoją idolką i zrobienie sobie pamiątkowego zdjęcia - to 5500 zł. Co więcej, osoby zainteresowane zakupem takowej wejściówki zmuszone są osobno kupić bilet na sam koncert.
Na jaw wyszły wymagania Jennifer Lopez przed koncertem w Polsce
Janusz Stefański, pracujący nad organizacją koncertu Jennifer Lopez w Warszawie, zdradził mediom kolejną zaskakująca informację, dotyczącą przyjazdu gwiazdy. Okazuje się, że w tzw. riderze amerykańskiej piosenkarki znajduje się wiele wymagań, które ekipa będzie musiała spełnić. Już w 2012 r., gdy Jennifer grała koncert w Gdańsku, miała swoje określone zasady. Czego oczekuje tym razem?
Aby show Jennifer Lopez miało szansę być koncertem na najwyższym poziomie gwiazda dba o to, co dzieje się za kulisami. "Na pewno możemy powiedzieć, że jest to artystka, która wiele wymaga. Najlepszym dowodem jest to, że na PGE Narodowym będziemy musieli stworzyć siedem pomieszczeń tylko dla niej potrzebnych na garderoby, czyli sześć garderób osobistych plus jedną ogromną garderobę na stylizacje i kostiumy sceniczne" - wyznał Stefański w rozmowie z Plejadą.
Okazuje się, że Lopez jest pierwszą gwiazdą, która wymaga tak wielu garderób. "Powiem szczerze, że to się praktycznie nie zdarza, bo owszem, są wymogi dotyczące garderób, ale to zawsze jest jedna garderoba dla jednego artysty" - dodał organizator.
13 lat temu ostatni raz wystąpiła w Polsce. Wówczas organizator koncertu musiał zająć się jej dziećmi
Podobnie było 13 lat temu - międzynarodowa gwiazda miała sporą listę oczekiwań, dotyczących garderób, lecz dotyczyły one raczej innych aspektów. "Wszystko musiało być na biało. Białe musiały być ściany, meble, obrusy, dywany. Musieliśmy też postawić dwa tuziny białych róż w wazonie i lampy - też w kolorze białym. To wszystko musiało być w stylu spa zen" - wspomina przedstawiciel Prestige MJM.
Gdy J.Lo występowała w Gdańsku, do naszego kraju przyleciała wraz ze swoimi pociechami. Do zadań organizatorów koncertu należało wówczas także zorganizowanie atrakcji dla dzieci. "Musieliśmy zorganizować im cały pobyt od strony zabawowej, czyli musieliśmy ogarnąć dzieci i ich zainteresowania. Pamiętam, że w firmie wyznaczyliśmy dwie osoby, które nie robiły nic innego, tylko opiekowały się dziećmi J.Lo" - opowiedział Janusz Stefański.
Jennifer Lopez dba także o swoją dietę i udogodnienia. W riderze gwiazdy pojawił się zapis, traktujący o specjalnym otwieraczu do butelek. "Ważne, żeby nie był tani, bo chcemy, żeby naprawdę działał" - cytuje wymagania piosenkarki Janusz Stefański. Organizator podkreślił także, że wykonawczyni hitu "On The Floor" nie może spożywać niczego, co zawiera w składzie orzechy włoskie czy migdały.





![Furia: Nastrój naszej muzyki jest siermiężny i surowy jak Śląsk [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MS3ZVXJWX1AE4-C401.webp)



