Tak zaczynała Sandra Cretu. Jak dziś wygląda ikona popu lat 80.?
Wydaną w połowie listopada 1985 r. płytą "The Long Play" na muzycznej scenie zadebiutowała Sandra. Za sprawą pochodzącej z tego albumu piosenki "(I''lle Never Be) Maria Magdalena" niemiecka wokalistka stała się jedną z największych gwiazd europejskiego popu tamtej dekady. Co dziś porabia nieco zapomniana Sandra?

Sandra przyszła na świat jako Sandra Ann Lauer w mieście Saarbrücken. Początkowo trenowała balet (przez 10 lat), ale wkrótce wciągnęło ją śpiewanie.
W 1979 roku weszła w skład dziewczęcej grupy Arabesque. Dyskotekowa formacja największe sukcesy odnosiła w Japonii i ZSRR. Po jej rozpadzie Sandra rozpoczęła działalność na własny rachunek. Wyprodukowany przez Michaela Cretu singel "Japan Ist Weit" (niemiecki cover przeboju "Big In Japan" Alphaville) całkowicie przepadł - sprzedano raptem 125 egzemplarzy.
Sandra i Michael Cretu - para na scenie i w życiu prywatnym
Niezrażona porażką piosenkarka kontynuowała współpracę ze wspomnianym Cretu - uznanym producentem i kompozytorem, cenioną postacią na niemieckiej scenie muzycznej. Para poznała się w Japonii. Niedługo później zostali parą.
W latach 90. użyczała głosu w projekcie muzycznym swojego męża - Enigma, m.in. w hicie "Sadeness".
Sandra wielką gwiazdą stała się za sprawą przebojowego singla "(I'll Never Be) Maria Magdalena". Pochodzący z debiutanckiej płyty "The Long Play" z 1985 r. utwór znalazł się na szczycie list w kilku krajach europejskich, dużą popularnością cieszył się także w m.in. Brazylii. Co ciekawe, początkowo największą sławę zdobył w Grecji wśród przybywających do tego kraju turystów, którzy po powrocie z wakacji do swoich ojczyzn domagali się emisji nagrania w stacjach radiowych. Dzięki temu "Maria Magdalena" podbiła również m.in. Niemcy, Austrię, Szwajcarię, Szwecję, Norwegię i Finlandię.
Sporą popularnością z debiutu cieszyła się też "In the Heat of the Night". Obie piosenki - największe do dziś przeboje Sandry - wokalistka kilkukrotnie odświeżała po latach.
Rok po sukcesie pierwszej płyty pojawił się album "Mirrors" (1986) z kolejnymi przebojami rosnącego w siłę euro-disco, jak m.in. "Innocent Love", "Hi! Hi! Hi", ballada "Loreen" czy "Midnight Man". Cover "Everlasting Love" (w oryginale śpiewał Robert Knight, potem wykonywała ją m.in. ulubiona grupa Sandry - Love Affair) promował szybko przygotowaną kompilację przebojów "Ten on One".
Największe sukcesy Sandry dokumentuje składanka "18 Greatest Hits" (1992). Kolejne lata (z przerwą na urodzenie i wychowanie bliźniaków Nikity i Sebastiana) to próby odzyskania dawnej popularności. Odgrzewanie wcześniejszych przebojów (taneczne remiksy) czy nagrywanie coverów działało na stosunkowo krótką metę. Sandra coraz rzadziej pojawiała się na scenie, a album "Reflections" (2006) praktycznie nie był promowany.
Pod koniec pierwszej dekady XXI wieku rozpadło się małżeństwo Sandry i Michaela Cretu ze względu na "osobiste i zawodowe różnice". Wokalistka szybko rzuciła się w wir pracy, mocno stawiając na występy szczególnie we wschodniej części Europy (odwiedziła m.in. Rosję, Kazachstan, Ukrainę i Litwę, często odwiedzała również Polskę). Ułożyła sobie też życie prywatne, w 2010 roku, wychodząc za Olafa Mengesa, który był współproducentem jej płyty "Back To Life". To małżeństwo rozpadło się cztery lata później.

W 2012 roku ukazała się kolejna płyta Sandry "Stay In Touch", wyprodukowana przez niemiecki duet DJ-ski Blank & Jones. Dyskografię wokalistki zamyka natomiast kolejna kompilacja "The Very Best of Sandra" z 2016 roku.
Sandra obecnie sporadycznie koncertuje na fali nostalgii za euro-disco, najbliższy występ ma zaplanowany na 13 marca 2026 r. (Göteborg w Szwecji).
Choć dziś jest nie jest zbyt aktywna na muzycznej scenie, wciąż pozostaje najpopularniejszą solistką z Niemiec z dorobkiem ponad 33 mln sprzedanych płyt.






![Grzegorz Turnau „Szósta godzina”: Z czułością [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000LG3CG42WHOYS4-C401.webp)



