Rozstanie Michała Wiśniewskiego z Polą i jednoczesny powrót do Mandaryny wciąż nie przestają budzić emocji. Na początku lipca lider Ich Troje obwieścił, że ponownie związał się ze swoją drugą żoną, będąc w trakcie rozwodu z piątą, czym wywołał medialną burzę. Pola ma oskarżać czerwonowłosego gwiazdora o zdradę, lecz - jak podkreśla sam zainteresowany - z dawną ukochaną zaczął spotykać się dopiero w czerwcu, a przez cały czas trwania ostatniego małżeństwa był wierny. Piosenkarz zaznacza też, że w procesie rozwodowym liczy na "wygraną rozsądku", a w związku z Mandaryną po prostu czuje się szczęśliwy.
Jak na wieści o ponownym zejściu się Mandaryny i Wiśniewskiego zareagowały ich dzieci?
Mandaryna i Michał Wiśniewski, na początku lat 2000., gdy byli jeszcze małżeństwem, doczekali się dwójki dzieci - Fabienne i Xaviera. Jakiś czas temu do mediów trafiły komentarze dorosłych już pociech, dotyczące powrotu ich rodziców do siebie. Pierwszy milczenie przerwał Xavier, który porozmawiał z Eską i przyznał, że ponowne zejście gwiazdorskiej pary zaskoczyło go. Jednocześnie wraz z siostrą sami zaczęli coś podejrzewać, gdy ich rodzice coraz częściej się widywali.
"Nie było wielkiego obwieszczania. Faktycznie, jak zaczęli się częściej widywać w czerwcu, to sami to (z Fabienne - przyp. red.) wydedukowaliśmy i zapytaliśmy ich wprost" - wyjawił. "Był to dla nas szok, ale super widzieć ich szczęśliwych, a tak jest, gdy są przy sobie. Trzymam za nich mocno kciuki, na pewno na razie roznieśli internet" - dodał w rozmowie z Eską.
Później głos zabrała Fabienne, która była o wiele mniej wylewna niż brat. 22-latka któregoś dnia udostępniła na swoim instagramowym koncie okienko do zadawania pytań i okazało się, że większości osób nie interesują jej działania, a życie uczuciowej jej rodziców. "Potrzebujemy bardziej ambitnych pytań niż to, czy Mandaryna wróciła do Michała Wiśniewskiego" - skwitowała krótko na nagraniu, podkreślając, że nie będzie więcej komentować spraw zakochanych gwiazd.
Xavier Wiśniewski zabrał głos w sprawie kontaktów z rodzeństwem i innymi żonami gwiazdora. "Zobaczymy jak będzie z Polą"
Teraz do całej sprawy powrócił Xavier, który udzielił wywiadu dla portalu Świat Gwiazd. W rozmowie z Mateuszem Szymkowiakiem opowiedział o życiu w patchworkowej rodzinie. Podkreślił, że "jego dom jest tam, gdzie są jego bliscy", więc nie przeszkadza mu, że rodzice mieszkają gdzie indziej. Jednocześnie opowiedział więcej o swoich relacjach z rodzeństwem - ma bowiem pięcioro (a nawet sześcioro, bo wyznał, że 20-letniego syna Dominiki Tajner z innego związku również traktuje jak rodzinę) sióstr i braci.
"Naszym rodzicom i Ani - zobaczymy jak będzie z Polą - udało nam się faktycznie całkiem zgrany ten patchwork stworzyć. Jesteśmy teraz dorośli, więc każdy poszedł trochę w swoją stronę, natomiast te wspomnienia gdzie spotykaliśmy się z Eti, Vivi, Maksem i rozrabialiśmy, to są bardzo fajne dla mnie wspomnienia, więc chyba im się to udało" - podsumował Xavier.
24-latek humorystycznie skomentował, że nie spodziewa się już powiększenia rodzinnego grona. Odpowiedział też na pytanie prowadzącego, dotyczące planów na przyszłość i posiadania tak dużej rodziny. Stwierdził, że najpierw "zamierza zbudować solidny fundament pod to, żeby nie martwić się o wiele rzeczy". Dodał, że Michał Wiśniewski właśnie o takie rzeczy zadbał, bo budował wśród swoich pociech poczucie jedności i nigdy nikogo nie wywyższał.











