Reklama

Symulował seks na scenie. Przesadził?

Bulwersujące zachowanie amerykańskiego piosenkarza Miguela podczas koncertu w Sztokholmie.

W trakcie zeszłotygodniowego występu w stolicy Szwecji amerykański wokalista r'n'b Miguel na moment odłożył mikrofon i zaczął symulować uprawianie seksu na scenie.

Reklama

Fani zamiast przebojów Miguela mogli zobaczyć wyrazistą gestykulację i prowokacyjną mimikę. Zawstydzające "przedstawienie" trwało ponad minutę.

Jak zauważyły media relacjonujące incydent, jedynym pozytywnym aspektem zachowania Miguela był fakt, że wokalista zaprezentował symulację bezpiecznego seksu.

27-letni Miguel Jontel Pimentel zadebiutował w 2010 roku albumem "All I Want Is You". Wydana dwa lata później płyta "Kaleidoscope Dream" trafiła na 3. miejsce amerykańskiej listy bestsellerów "Billboard 200" i do tej pory rozeszła się w nakładzie 300 tysięcy egzemplarzy.

Nie ma wątpliwości, że po skandalicznym zachowaniu podczas koncertu w Sztokholmie o Miguelu zrobi się jeszcze głośniej.

Zobacz Miguela symulującego uprawianie seksu na scenie:

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: symulowanie | Miguel | seks | symulacja | kontrowersje | skandal

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje