Grupa Spice Girls stała się legendą i nie ma tu o czym dyskutować. Wspólna droga Melanie Brown ("Scary Spice"), Melanie Chisholm ("Sporty Spice"), Emmy Bunton ("Baby Spice"), Geri Halliwell ("Ginger Spice") i Victorii Adams, później po mężu Beckham ("Posh Spice") nie trwała jednak długo - w 2000 roku zespół rozpadł się, a odtąd występował razem jedynie okazjonalnie. Choć były plany na wielką reaktywację, wspólne projekty na 2026 rok (w tym trasę), gwiazdy ucięły spekulacje, przyznając tym samym, że wspólny projekt w tej chwili nie jest możliwy.
Co przyniesie przyszłość - zobaczymy. Teraz jednak cofnijmy się o 30 lat i sprawdźmy kulisy promocji piosenki "Wannabe", która sprawiła, że nastolatki nie patrzyły już na siebie tak samo, tylko utożsamiały się z przydomkiem każdej Spice Girl, dopasowując swój charakter do cech charakterystycznych danej wokalistki. A to, że fanki z całego świata obwieszały ściany plakatami i zdjęciami swoich idolek, jest pewnikiem.
Zobacz również:
Spice Girls zadebiutowały 30 lat temu. O "Wannabe" mówiło się wszędzie
W latach 90. pięć kobiet zawładnęło wyobraźnią milionów fanów na całym świecie. Spice Girls w swoim dorobku ma ponad 75 mln sprzedanych płyt i dziewięć numerów 1 na brytyjskiej liście przebojów, jednak globalny sukces mógłby wejść na inne tory, gdyby nie singiel, który 6 lipca 1996 roku został wydany w Wielkiej Brytanii, aby sprawdzić rynek, rozeznaniem przygotować pole promocji na większe tereny i przyzwyczaić do siebie fanów, którzy w UK często wiedli prym w odkrywaniu nowych formacji.
Producent Richard Stannard wyznał stacji BBC, że Spice Girls walczyły z Virgin Records o utwór, który miał stać się wielkim debiutem. Dyrektorzy wytwórni, zamiast zaufać zamysłowi "Wannabe", naciskali na promocję piosenki "Love Thing" - uważali ją za najlepsze przedstawienie się zespołu w świecie muzyki, jednak Spicetki były nieugięte. Jak się szybko okazało, instynkt, upór i pewność siebie przyniosły efekty.
Od czasu debiutu kawałek "Wannabe" stał się nie tylko przebojem, ale i symbolem kobiecej siły, wsparcia i rosnącego w sile ruchu "girl power". Utwór, z którym grupa wspięła się na listy przebojów w wielu krajach, sprzedał się nakładem 7 mln egzemplarzy. Warto przypomnieć, iż został napisany przez członkinie grupy oraz producentów Matta Rowe'a i Richarda Stannarda.
I to właśnie z kulisami powstawania singla wiąże się pewna anegdota, którą Mel B podzieliła się podczas występu w programie "The Tonight Show Starring Jimmy Fallon". Wokalistka ujawniła wtedy, że rapowy fragment piosenki napisała w zaskakującym miejscu. "Wiesz, napisałam ten rapowy fragment w toalecie" - powiedziała w rozmowie z Fallonem. "Pamiętam, że powiedziałam wtedy: 'Dziewczyny, dajcie mi sekundę na napisanie rapu'. Bo wtedy myślałam, że byłam raperką. Oczywiście nią nie byłam" - dodała.
Całość została ukończona w raptem 30 minut. To w studiu Mel B i Emma Bunton wpadły na pomysł włączenia wymyślonego zwrotu "zigazig-ah" do tekstu. "Wiesz, jak to jest, kiedy jesteś w paczce i się wygłupiasz, to wymyślasz różne głupie słowa. Tak właśnie było w tym przypadku" - opowiadała później Mel C.
"Wannabe" nie od razu podbiło serca krytyków, ale szybko okazało się, że brytyjską piątkę pokochał cały świat, stąd podzielone zdania dziennikarzy nie mogły wygrać z zalążkiem globalnego fandomu. Wokalistki zgarnęły m.in. Brit Awards dla brytyjskiego singla roku w 1997 roku i poczwórną platynę od British Phonographic Industry (BPI). Piosenka do końca 1996 roku okupowała szczyty list przebojów w 22 krajach. Utwór stał się najlepiej sprzedającym się singlem zespołu dziewczęcego, który po latach nie stracił na swojej przebojowości, a wręcz przeciwnie - nadal wychowuje kolejne pokolenia i inspiruje po sięganie "wyżej" pomimo przeciwności.











