Sergio Ramos i jego wyznanie miłości do Realu Madryt. "Nie chciałem nigdy odejść"
39-letni Serio Ramos to jeden z najlepszych obrońców wszech czasów, który największe sukcesy odnosił w Realu Madryt i reprezentacji Hiszpanii. Od tego sezonu występuje w meksykańskim klubie CF Monterrey, ale wciąż tkwi w nim głośne rozstanie z Realem. To tej ekipie poświęcił właśnie wypuszczoną piosenkę "Cibeles", która w niecałą dobę zanotowała dobrze ponad pół miliona wyświetleń.

Sergio Ramos jako wokalista ma w dorobku m.in. piosenki "La roja baila (Himno oficial de la selección española)" razem z Niñą Pastori i producentem RedOne, "SR4" i "Otra estrella en tu corazón" (z Demarco Flamenco).
Po dłuższej przerwie od śpiewania wypuścił solowy utwór "Cibeles", który błyskawicznie podbija sieć. Tytuł nawiązuje do Plaza de Cibeles, jednego z symboli Madrytu - to na tym placu kibice Realu Madryt świętowali sukcesy swojej drużyny.
Sergio Ramos i piosenka "Cibeles". Tak śpiewa o rozstaniu z Realem Madryt
Przypomnijmy, że to właśnie w barwach Realu Sergio Ramos odnosił swoje największe zwycięstwa. W klubie z Santiago Bernabeu spędził lata 2005-2021, stając się jednym z symboli Realu i jednym z najlepszych obrońców wszech czasów. Do Ramosa należy też rekord największej liczby występów w hiszpańskiej drużynie narodowej (180).
Z Realem zdobył m.in. pięć tytułów mistrzowskich w hiszpańskiej La Liga oraz czterokrotnie wygrał Ligę Mistrzów. Dla drużyny z Madrytu strzelił też ponad 100 bramek we wszystkich rozgrywkach.
Gdy w 2021 r. skończył mu się kontrakt, przeniósł się do drużyny PSG (dwukrotne mistrzostwo Francji), a sezon 2023/2024 spędził w hiszpańskiej Sevilli, w której grał przed dołączeniem do Realu. Obecnie dołączył do meksykańskiego zespołu CF Monterrey - w debiucie został kapitanem tej ekipy. W 12 dotychczasowych spotkaniach były reprezentant Hiszpanii zdobył już trzy gole.
Mimo że od rozstania z Realem minęły już cztery lata, to właśnie ten klub na zawsze pozostał w jego sercu. Tekst piosenki "Celebes" poświęcony jest jego historii z klubem z Madrytu.
"Nie chciałem nigdy odejść, to ty kazałaś mi odlecieć w dal" - śpiewa Sergio Ramos. "Mam nadzieję, że ci dobrze, choć bez ciebie źle mi jest. Dobrze, że odszedłem w porę, bo nie kochałaś mnie tak jak ja ciebie" - to z kolei fragment refrenu.
Pod klipem znalazło się już dobrze ponad 4 tysiące komentarzy, głównie od fanów Realu, którzy bardzo dobrze wspominają swojego byłego obrońcę.
"Nie płacz, że coś się skończyło, uśmiechaj się, że się wydarzyło", "Przyszedłem tu nie mając nadziei i po to, żeby pośmiać się z piosenki... a skończyłem z gęsią skórką, nie z powodu jego głosu (są gorsi 'artyści'), ale z powodu tekstu i momentów, które ten facet mi dał", "Na zawsze kapitan", "Jesteś prawdziwą legendą", "Nikt nie jest niezastąpiony, uczy nas życie... Ale są nieobecności, które bolą na zawsze", "Od najlepszego obrońcy do najlepszego piosenkarza" - czytamy we wpisach.




![Festiwal Zaczarowanej Piosenki 2026: Cały tłum przyjaciół [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MX7JEA4P81HB6-C401.webp)




