Włosy są ważną częścią scenicznego wizerunku Justyny Steczkowskiej, która w ciągu trwającej ponad trzy dekady kariery wielokrotnie zmieniała ich kolor oraz długość. Pojawiała się w rudych i brązowych odcieniach, korzystała także z jasnych peruk, lecz najczęściej wybiera długie, ciemne pasma.
W najnowszym materiale artystka pokazała wizytę w salonie fryzjerskim, gdzie najpierw odświeżono jej kolor, a później założono doczepy. Dodatkowe włosy zwiększyły objętość fryzury i pozwoliły uzyskać długość, z którą piosenkarka pojawia się podczas koncertów i oficjalnych wyjść.
Sposób wykonania metamorfozy sprawił, że łączenia pozostały niemal niewidoczne. Dla wielu fanów było to zaskoczenie, ponieważ dotąd nie zdawali sobie sprawy, że Steczkowska korzysta z doczepianych pasm.
Fani komentują nagranie Justyny Steczkowskiej
"A ja byłam przekonana, że Justyna ma swoje włosy" - napisała jedna z obserwatorek. Podobnych reakcji pojawiło się więcej. "Myślałam, że włosy są naturalne", "To już teraz wiemy, skąd są włosy" - czytamy pod nagraniem.
Pojedyncze osoby krytykowały doczepy i przekonywały, że obecnie coraz więcej elementów wyglądu gwiazd jest poprawianych. Przeważały jednak komentarze dotyczące samego rezultatu pracy fryzjerów.
"Wow, mega efekt", "Ale petarda", "Cudowna" - pisali fani. Niektórzy pytali również, jaką długość pasm wybrała wokalistka.
Steczkowska nie odpowiedziała na dyskusję dotyczącą naturalności jej włosów. Samo nagranie pokazało jednak, że doczepy nie są skrywaną tajemnicą, lecz jednym z elementów przygotowania wizerunku, który później ogląda publiczność.











