Ryszard Rynkowski odwołuje kolejny występ. "Lekarz zalecił odpoczynek"
Wieczorem 31 stycznia głośno zrobiło się o niespodziewanie przerwanym występie Ryszarda Rynkowskiego. Muzyk powrócił na scenę po serii trudnych wydarzeń i jak sam przyznał przed publicznością, jego zdrowie nie jest w najlepszym stanie. Teraz przekazano, że następny zaplanowany koncert się nie odbędzie.

Informacja o powrocie Ryszarda Rynkowskiego na scenę spotkała się z całkiem sporym zainteresowaniem. Ostatni rok nie był dla artysty łaskawy. W czerwcu media huczały o wypadku samochodowym, do którego muzyk doprowadził, prowadząc pojazd w stanie nietrzeźwości. Zaledwie kilka miesięcy później spotkała go prawdziwa tragedia. Żona piosenkarza, Edyta zmarła nagle w wyniku niewydolności oddechowo-krążeniowej.
Po raz pierwszy od tego momentu, Ryszard Rynkowski zagrał koncert dopiero 31 stycznia w centrum kultury w Pruszkowie. Ze sceny informował, że ma problemy z poruszaniem się. Po godzinie występ został niespodziewanie przerwany, a teraz poinformowano, że występ planowany na 1 lutego się nie odbędzie.
Zobacz również:
Dlaczego Ryszard Rynkowski odwołał koncert?
Jak cytował "Fakt", Ryszard Rynkowski przyznał, że ma on nadzieję, że ma on nadzieję na lepszą przyszłość: "Cieszę się z tego, że ten rok się skończył. Mam nadzieję, że już nic gorszego spotkać mnie nie może. To jest pierwszy koncert, jaki gram dla publiczności... Nie chcę się rozczulać nad sobą, ale dostałem dużą pałką po łbie, tak to nazwę. To jest coś, co mnie bardzo powaliło. Przepraszam, że o tym mówię, ale jest mi ciężko".
Zły stan psychiczny muzyka pogłębiają już omawiane problemy z poruszaniem się, które jak się okazuje zmusiły go do zrezygnowania z występu. Jak przekazał "Faktowi" organizator występów Ryszarda Rynkowskiego: "Koncert nie odbędzie się w dniu dzisiejszym, jest to informacja sprzed chwili. Natomiast decyzja o ewentualnym terminie zastępczym nie zapadła".
Do całej sytuacji w rozmowie ze wspomnianym portalem odniósł się również menedżer artysty, Bogdan Zep: "Emocje wzięły górę, duży stres się pojawił, bo to pierwszy występ po przerwie. Rysiek miał wcześniej próbę, po niej wszystko się nasiliło, wróciły wspomnienia, bo zawsze towarzyszyła mu żona… Ciśnienie skoczyło, zestresował się, pojawiły się zawroty głowy, lekarz zalecił odpoczynek, stąd decyzja, że dzisiejszy koncert się nie odbędzie, ale będziemy się starać, by został przełożony".




![Artur Dutkiewicz: Każdy ma swoją melodię [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MBW2QNJP1YRYI-C401.webp)




