Taylor Alison Swift to amerykańska piosenkarka, producentka muzyczna, kompozytorka, autorka tekstów i aktorka. Artystka przyszła na świat 13 grudnia 1989 roku w Reading. Imię dostała na cześć piosenkarza Jamesa Taylora. Była pierwszym dzieckiem Scotta Kingsleya Swifta i Andrei Gardner Swift. Gwiazda ma jeszcze młodszego o trzy lata brata Austina, którym chętnie chwali się na swoich mediach społecznościowych. Co ciekawe, rodzice wokalistki specjalnie nadali jej neutralnie płciowo imię, aby w przyszłości Taylor była na poważnie brana pod uwagę w kontekście biznesowym.
Zobacz również:
Taylor Swift stała się marką, potentatką biznesową i ważnym nazwiskiem. Na koncie ma masę przebojów
Wokalistka, gdy uczęszczała jeszcze do szkoły, wygrała konkurs poetycki z trójstronnym poematem "Monster in My Closet". Gdy miała zaledwie dwanaście lat, informatyk pokazał jej trzy akordy na gitarze, czym zapoczątkował w małej Taylor zamiłowanie do grania na instrumentach. Młoda Tay napisała swój pierwszy utwór "Lucky You", a już jako czternastolatka napisała pierwszą powieść, zatytułowaną "Girl Named Girl". To właśnie wtedy młoda artystka zaczęła regularnie pisać teksty piosenek, a traktowała je jako radzenie sobie ze smutkiem. Jak wspomina sama Taylor, śpiewanie i tworzenie od najmłodszych lat były sposobem na prześladowanie w szkole, bo wyrażanie emocji pomagało jej w uporaniu się z codziennymi problemami nastoletniego życia.
Debiutancki album artystka zatytułowała po prostu "Taylor Swift", a wydała go 24 października 2006 roku pod szyldem wytwórni Big Machine Records. Album to mieszanka elementów country i popu - słychać tam gitary, banjo i nastrojowe skrzypce. Miłość, zawód, nastoletnie doświadczenia, marzenia, odkrywanie i eksplorowanie siebie to główne tematy poruszane w projekcie. To właśnie z "Taylor Swift" pochodzą single "Tim McGraw", "Teardrops on My Guitar" i "Our Song".
Kulminację sukcesu Taylor Swift mogliśmy oglądać w ostatnich latach. Trasa koncertowa "The Eras Tour" została okrzyknięta najbardziej dochodową trasą w historii. Dzięki 21 miesiącom grania oraz odwiedzania fanów artystka pobiła rekord. Okazuje się, że jej trasa koncertowa zaowocowała zyskiem szacunkowo 2,2 mld dolarów. Nic więc dziwnego, że po 149 koncertach w 51 miastach wokalistka została szanowanym potentatem biznesowym.
Albumy "Red", "1989", "Lover" i inne, żeby nie wymieniać wszystkich, zyskały miano kultowych, a niemal wszystkie utwory, nawet te niesinglowe, cieszą się wielką popularnością nie tylko wśród zagorzałych fanów. Taylor Swift wyruszyła w światową trasę koncertową po opublikowaniu w 2022 roku świetnie przyjętego, przez fanów oraz krytyków, albumu "Midnights". Choć artystka wydawała po drodze kolejne "re-releases", w trakcie koncertowania nie zabrakło oczywiście publikacji premierowego materiału. "The Tortured Poets Department" wypromował takie utwory jak "Fortnight", "Who's Afraid of Little Old Me?" czy "I Can Do It With a Broken Heart". Post Malone i Florence Welch znaleźli się na krążku wyprodukowanym przez Jacka Antonoffa, muzyka, kompozytora, a prywatnie przyjaciela Swift. Recenzję jej najnowszego krążka, "The Life of a Showgirl", możecie przeczytać już teraz w serwisie Interia Muzyka.
Rodzice Taylor Swift przewidzieli sukces córki. Od zawsze wiedzieli, że będzie liczyła się w świecie
Rodzice Taylor Swift mają doświadczenie w branży finansowej - Andrea była wiceprezeską w firmie funduszy inwestycyjnych, zaś Scott maklerem giełdowym, który został wiceprezesem w Merrill Lynch, co istotnie wpłynęło na imię, który zostało wybrane dla przyszłej gwiazdy popu.
"Moja mama uważała, że to fajne, że jeśli dostaniesz wizytówkę z napisem 'Taylor', nie będziesz wiedział, czy to mężczyzna, czy kobieta" - powiedziała gwiazda w wywiadzie dla "Rolling Stone" w 2009 roku, wyjaśniając, że ich zdaniem androgeniczne imię mogłoby pomóc w zmniejszeniu potencjalnej dyskryminacji w świecie korporacji. "Chciała, żebym była osobą biznesową w świecie biznesu" - dodała piosenkarka.
Pewna swojego talentu i zapału od najmłodszych lat, Taylor starała się spełnić swoje marzenia, starając się o kontrakt płytowy. Mama wspierała ją od samego początku, zabierając córkę do Nashville, aby rozdawać dema jej karaoke. "Moja mama czekała w samochodzie z moim młodszym bratem, podczas gdy ja pukałam do drzwi wzdłuż i wszerz Music Row" - przyznała Taylor w wywiadzie dla Entertainment Weekly w 2008 roku. "Mówiłam: 'Cześć, jestem Taylor. Mam 11 lat. Chcę podpisać z wami kontrakt płytowy - zadzwońcie do mnie'".






![Martyna Baranowska: “Ważniejsza od samego brzmienia jest intencja” [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N6UFXDVD6SJ9O-C401.webp)




