Rodzice braci Szczepanik z Pectus są dla nich wielkim wsparciem. "Mama zawsze płacze, gdy nas widzi na scenie"
Pectus to słynna grupa pop-rockowa, założona w 2005 r., znana z hitów "Barcelona" czy "To co chciałbym ci dać". Zespół tworzą bracia Szczepanik, którzy pokazują, że rodzinne więzi są czymś niezwykle ważnym - nawet w świecie show-biznesu. Muzycy niejednokrotnie podkreślali, że zawsze mogą liczyć na siebie nawzajem, ale to nie wszystko. W karierze od lat dopingują ich także ukochani rodzice. Choć obecnie są dla artystów ogromnym wsparciem, nie ukrywają, że w przeszłości nie byli w stanie zapewnić im dogodnych warunków. Jak wyglądało dzieciństwo braci z Pectus?

Bracia Tomasz, Mateusz, Marek i Maciej Szczepanikowie przeżyli dzieciństwo pełne miłości, lecz nie ukrywają, że nie pochodzą z bogatego domu. Wychowali się w podtarnowskiej wiosce Bogoniowice, w warunkach, które do wysokich standardów nie należały. Wielką siłą rodziny był natomiast fakt, że wszyscy się wspierali i darzyli ogromnym szacunkiem, co wynagradzało im skromne życie.
"W naszym domu była bieda i panowały spartańskie warunki. Nie było kranu z wodą, wychodek mieliśmy 50 metrów od domu, kąpaliśmy się w miednicy. Mama nigdy nie miała okazji, by wylecieć za granicę na wakacje z tatą. Wszystkie oszczędności lądowały w domu" - opowiadał Tomasz Szczepanik kilka lat temu, w rozmowie z TVN-em.
"Pokój, w którym się wychowaliśmy, był tak ciasny i tak mały i byliśmy tak blisko, że ta bliskość nam została do dziś" - podkreślał wokalista Pectus.
Artyści, jako młodzi chłopcy, musieli mierzyć się z wyzwaniami, których zazwyczaj nie doświadczali ich rówieśnicy. Mimo to nie czuli się poszkodowani przez los - wszystko dzięki opiece rodziny. "Wychowywaliśmy się w rodzinie częściowo robotniczej a częściowo rolniczej. Brak bieżącej ciepłej wody, którą trzeba było podgrzewać na tak zwanej blasze pieca kaflowego, wspólne mycie w miednicy, żniwa, czy grzybobrania były nieodłącznymi elementami naszego dzieciństwa. Miłość oraz ciężka praca naszych rodziców doprowadziły do tego, iż pomimo minimalnych warunków finansowych mieliśmy stworzony kochający dom, w którym nic nam nigdy nie brakowało" - wyjaśniał Tomasz Szczepanik.
Ojciec braci Szczepanik często pracował za granicą, więc wychowywała ich matka. Do dziś pęka z dumy, gdy widzi synów na scenie
Ojciec Szczepaników był z zawodu murarzem, pracującym nie tylko w Polsce, lecz także za granicą - m.in. w Niemczech, USA czy Austrii. Z uwagi na zapracowanie głowy rodziny, odpowiedzialność za wychowanie czwórki chłopców spoczywała na matce. Bogumiła w pojedynkę mierzyła się więc z trudami opieki nad młodymi braćmi, lecz Szczepanikowie nauczyli się wówczas, że to jej zdanie jest ostateczne.
Po latach matka pozostaje ogromnym wsparciem braci z zespołu Pectus, kibicując im na każdym ważnym występie. Zdarza jej się nawet wzruszyć, widząc jak długą drogę przeszli synowie, by znaleźć się na szczycie. "Mama zawsze płacze, gdy nas widzi na scenie. Albo w telewizji" - ujawnił lata temu Maciej.
Tomasz Szczepanik wielokrotnie dziękował publicznie ukochanej mamie, za wszelki trud, jaki włożyła w wychowanie zarówno jego, jak i braci. W 2019 r. w ramach prezentu zabrał Bogumiłę na wyprawę do Tajlandii, gdzie towarzyszyły im kamery. Widzów szczególnie wzruszyły sceny na lokalnym targu, gdzie mama wokalisty wróciła wspomnieniami do przeszłości. "To wszystko, co zobaczyłam, przypomniało mi moje ciężkie czasy... Jeszcze bardziej się wzruszyłam na tę ludzką biedę, że ona nadal trwa, a ja mam ją jakby za sobą" - mówiła wówczas kobieta.
Wyjątkowy koncert z okazji Dnia Matki w Polsacie. Jakie gwiazdy wystąpią na scenie?
26 maja o godz. 20:30, na żywo w Polsacie, będzie miał miejsce wyjątkowy koncert z okazji Dnia Matki - "Nie ma jak u Mamy" - w którym udział weźmie zespół Pectus. Na scenie w Arenie Toruń Hali Sportowo-Widowiskowej wystąpią także Doda, Michał Wiśniewski, reprezentantka Polski na Eurowizji Alicja Szemplińska, Viki Gabor, Anna Wyszkoni, Piotr Kupicha, Gromee & Wac Toja, Halina Mlynkova i inni.
Gwiazdy zaśpiewają zarówno poruszające utwory ze swojego repertuaru, jak i kultowe przeboje sprzed lat, pisane na cześć matek. Koncert zaaranżuje orkiestra Grzegorza Urbana. Artyści pojawią się w Toruniu w towarzystwie swoich mam, więc nie zabraknie także Bogumiły Szczepanik.









