Rod Stewart wściekł się na fana podczas koncertu! "Wyjdź, nie potrzebujemy cię tu"
Rok Stewart jest obecnie w trakcie światowej trasy koncertowej "One Last Time". Za nim show w Atenach, podczas którego doszło do nieprzyjemnej sytuacji. Na widowni znalazł się fan, który szczególnie zdenerwował kultowego gwiazdora. Stewart ze sceny zwrócił mu uwagę, oskarżając, że psuje cały koncert innym uczestnikom. Nagranie z krzykami artysty obiegło sieć, a internauci żartobliwie stwierdzili, że wiedzą doskonale, z czego wynikała jego wściekłość.

Rod Stewart kontynuuje swoją trasę koncertową "One Last Time", podczas której w maju bieżącego roku aż dwukrotnie zawitał do Polski. Zagrał wówczas w gdańskiej ERGO Arenie oraz krakowskiej Tauron Arenie, a publiczność bawiła się do jego największych przebojów. Teraz legendarny muzyk odwiedza inne kraje w Europie. W niedzielę, 14 grudnia, wystąpił w Atenach, gdzie doszło do niecodziennej sytuacji.
Rod Stewart wściekł się na fana podczas koncertu! Fani mają swoją teorię
Rod Stewart, wykonując wielki hit "Do Ya Think I'm Sexy?", nagle przerwał swój występ w Atenach, aby zwrócić uwagę jednemu z fanów. Zdaniem piosenkarza uczestnik miał zakłócać przebieg wydarzenia - usłyszał więc od artysty kilka nieprzyjemnych słów. Według relacji obecnych na koncercie Stewart powiedział, że obecność mężczyzny "psuje wszystkim przedstawienie", a następnie próbował wyprosić wspomnianego słuchacza.
"Wypad stąd! Psujesz wszystkim zabawę. Wyjdź, nie potrzebujemy cię tu" - krzyczał ze sceny Rod Stewart.
Całe zdarzenie zostało nagrane przez innych fanów, zgromadzonych na koncercie w Atenach. Filmik z ostrymi komentarzami Stewarta prędko trafił do sieci i stał się tematem burzliwej dyskusji. "Rod Stewart wkurzony! Co się wydarzyło?" - czytamy w opisie. Użytkownicy TikToka zaczęli żartobliwie zastanawiać się nad tym, co wpłynęło na reakcję kultowego artysty. Pojawiły się głosy, jakoby piosenkarz miał mieć zły humor z powodu porażki, którą odniosła jego ulubiona drużyna piłkarska. Celtic FC przegrali bowiem z St Mirren dwoma punktami, w finale Scottish League Cup.
"Jego drużyna została pokonana 1:3", "Nie daj boże, ktoś się wybierze na koncert po meczu Celtic FC", "St Mirren wygrali...", "Jego drużyna dostała bęcki", "Ktoś pewnie wspomniał o St Mirren" - żartują internauci.
Rod Stewart zamierza korzystać z życia gwiazdy do końca! "Nie zamierzam przechodzić na emeryturę"
Przed Rodem Stewartem przerwa w trasie koncertowej. Kolejny show odbywa się w środę, 17 grudnia, a następnie 80-letni piosenkarz przez trzy miesiące zamierza regenerować siły. Na scenę wróci w lutym - występując w różnych miastach Stanów Zjednoczonych.
W zeszłym roku gwiazdor przyznał otwarcie, że będzie to zapewne ostatnia wielka trasa koncertowa w jego karierze. "To będzie koniec wielkich światowych tras dla mnie, ale nie zamierzam przechodzić na emeryturę. Kocham to, co robię, i robię to, co kocham" - podkreślił.
Stewart w wielu wywiadach zaznacza, że nie boi się śmierci i zamierza do końca życia robić to co kocha, korzystając z uroków bycia gwiazdą. "Mam świadomość, że moje dni są policzone, ale się nie boję. Zamierzam korzystać z życia przez te ostatnie lata tak mocno, jak się da" - wyznał w rozmowie z "The Sun".









