Rod Stewart nagrał hit o miłości do... piłki nożnej. Niedługo później rozstał się z partnerką
Rod Stewart już w latach 70. cieszył się statusem gwiazdy. Umawiał się z "dziewczyną Bonda", na swoim koncie miał wiele przebojów, a jego kariera wciąż rosła. Wtedy też wydał miłosną piosenkę, która poświęcona była... piłce nożnej.

Urodzony w 1945 roku w Londynie Rod Stewart swoją karierę zaczął jako nastolatek. Dziś muzyk cieszy się statusem jednego z najbardziej cenionych artystów w historii. Na swoim koncie ma 10 albumów, które trafiły na 1. miejsce brytyjskich list przebojów oraz 31 singli, które pojawiły się w pierwszej dziesiątce. Wydał ponad 30 albumów studyjnych, trafiając do czołówki najlepiej sprzedających się artystów wszech czasów. Szacuje się, że jego dzieła sprzedano w nakładzie ponad 120 mln egzemplarzy.
Jak powstał hit "You're In My Heart (The Final Acclaim)" Roda Stewarta?
W latach 70. Rod Stewart cieszył się już statusem gwiazdy. Wydał przeboje "Maggie May", "Sailing", "You Wear It Well" czy "You're In My Heart (The Final Acclaim)" ustanawiając swoją bardzo silną pozycję na scenie. Ostatni z wymienionych hitów pojawił się na płycie "Foot Loose & Fancy Free" z 1977 roku. Co ciekawe inspirowany on był nie tylko jego burzliwym związkiem, ale i miłością do piłki nożnej.
W połowie lat 70. muzyk umawiał się z aktorką Britt Ekland. Szwedka znana była m.in. ze swojej roli jako "dziewczyna Bonda" w filmie "Człowiek ze złotym pistoletem". Ich relacja trwała zaledwie dwa lata i zakończyła się głośnym pozwem. Niedługo przed rozstaniem światło dzienne ujrzał singiel "You're In My Heart (The Final Acclaim)".
Wielu uważało, że ballada miłosna zadedykowana jest ówczesnej partnerce gwiazdora, w końcu śpiewa on w tłumaczeniu: "Jesteś niczym rapsodia, komedia. Jesteś niczym symfonia i sztuka. Jesteś niczym każda piosenka miłosna, które dotychczas napisano".
Jak się okazało, sam Stewart zdementował plotki sugerujące, że piosenka poświęcona jest Ekland. W rozmowie z "Far Out Magazine" przyznał, że chodzi o coś zupełnie innego: "To nie było całkowicie o Britt. Mogło dotyczyć każdego, kogo poznałem w tym okresie. To bardzo zagmatwana piosenka, w pewnym sensie".
"Jest o miłości, która nie ogranicza się tylko do kobiet. Jest też o mojej miłości do piłki nożnej. Dlatego na końcu wymienione są moje dwie ulubione drużyny. Refren dotyczy Szkocji. Więc kończy się na tym, że jest o trzech kobietach, dwóch drużynach piłkarskich i kraju" - tłumaczył.









