Reklama

Robert Kozyra: Mam wiele talentów

Z najbardziej surowym jurorem czwartej edycji "Mam talent" spotkaliśmy się podczas pierwszego półfinału show. Zobaczcie, co nam powiedział.

Robert Kozyra w niedzielny wieczór nie szczędził gorzkich słów uczestnikom, którzy jego zdaniem nie stanęli na wysokości zadania.

Reklama

- Talent jest czymś, co po 30 sekundach widać. Jak ktoś wchodzi na scenę, to od razu wiadomo, czy się urodził z talentem czy nie - zdefiniował na naszą prośbę były szef Radia Zet.

Zapytaliśmy Kozyrę, jakim talentem sam może się pochwalić. Juror przystąpił do wyliczania swoich atutów.

- Ja mam wiele talentów. Przez wiele lat zarządzałem ludźmi, więc potrafię to robić; mam też dobre ucho, wiem, co będzie przebojem, komu się uda zrobić karierę. Mam również talent do tego, żeby z ludzi wykrzesać coś więcej niż to, co w nich jest - wyliczał juror.

Czy "Mam talent" w jakiś sposób zmienił Kozyrę?

- Ten program uczy mnie tego, żeby zobaczyć czasami kogoś przez pryzmat zdenerwowania - że być może w nim jest talent, tylko miał nie najlepszy dzień. Natomiast kiedy jesteśmy na etapie półfinałów, gdzie jest walka o 300 tysięcy złotych, muszę te emocje spróbować odłożyć na bok - zaznaczył nasz rozmówca.

Jak Waszym zdaniem spisuje się Robert Kozyra? Warto było na niego postawić?

Czytaj także:

"Mam talent": Czarujący, bajkowy show

"Mam talent" wciąż rośnie!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: talenty | "Mam talent" | 'Mam talent' | Robert Kozyra | Mam Talent | TVN SA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje