Reklama

Robbie Williams: Charytatywna demolka

Robbie Williams, brytyjski wokalista pop, znalazł sobie nowe zajęcie. Postanowił pobawić się dwutonową kulą, przy pomocy której burzy się budynki. W piątek, 1 grudnia, uroczyście zniszczył prawdziwą, a zarazem symboliczną ścianę ciszy, aby uczcić obchody Dnia Walki z AIDS.

Williams, który znany jest ze swej działalności dla UNICEF-u, tym razem zburzył ścianę, na której napisano wielkimi literami: "Przerwać milczenie na temat HIV i AIDS".

Reklama

Zdaniem UNICEF, zajmującej się dziećmi, niebezpieczeństwo AIDS oraz wirusa HIV nadal nie jest wystarczająco nagłośnione. Brytyjski piosenkarz właśnie z ramienia UNICEF złożył w tym roku wizytę w Mozambiku kraju wyjątkowo dotkniętym AIDS:

"Widziałem na własne oczy, jakie spustoszenie niesie za sobą ta choroba" - powiedział Wiliams, ale na swej drodze spotykałem również ludzi, którzy podejmowali heroiczne działania prewencyjne, ludzi opiekujących się sierotami i pomagających sobie nawzajem.

Celem happeningu zorganizowanego w Londynie z udziałem Wiliamsa było podkreślenie, że o AIDS powinno się mówić coraz więcej o coraz głośniej.

"To było niesamowite. Mam ochotę częściej jeździć takimi buldożerami i niszczyć budynki, ale nie wiem, czy mi pozwolą. Gdybym miał swój własny, to pojechałbym pod dom George'a Harrisona, nie potrzebuje tych wszystkich murów" - powiedział po zakończeniu imprezy były członek grupy Take That.

Wokalista dodał także, iż "zabawa taką kulą może być równie niebezpieczna, jak seks bez zabezpieczenia".

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Robbie Williams | budynki | wokalista | UNICEF | demolka | AIDS | williams

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje