Rihanna wydała "ANTI" 10 lat temu. "Ten album to jej opus magnum"
Dyskografia Rihanny może się pochwalić legendarnymi pozycjami i, choć fani błagają idolkę o dorzucenie do niej choćby jeszcze jednego albumu, wokalistka milczy albo odpowiada bardzo wymijająco. Mija dokładnie 10 lat od premiery "ANTI" oraz głównego singla z płyty "Work", a internauci zauważyli, iż Rihanna może jeszcze przez długi czas nie powrócić do muzyki.

Rihanna ma na swoim koncie osiem albumów studyjnych, masę prestiżowych nagród, kultowych hitów, tras koncertowych i współprac. 28 stycznia 2016 roku wydała krążek "ANTI", który stał się dla fanów wokalistki pozycją obowiązkową na wielu playlistach.
Rihanna wydała "ANTI" w 2016 roku. Od tamtego czasu jej rodzina znacznie się powiększyła
"Good Girl Gone Bad", "Unapologetic" i "Talk That Talk" to tylko kilka z wielu kultowych krążków Rihanny. Artystka promowała swoje albumy podczas trwania wielu tras koncertowych, a ostatnimi czasy, pomijając oczywiście głośny występ na Super Bowl w 2023 roku, karierę muzyczną odstawia na dalszy plan. Zanim Rihanna skupiła się na promowaniu swojej marki "Fenty Beauty", była też piosenkarką, o czym co jakiś czas żartuje w swoich social mediach.
Przypomnijmy, iż wokalistka jest matką trójki dzieci - na świecie pojawił się syn RZA (3 lata), Riot (2 lata) oraz córka Rocki Irish Mayers (niespełna 4 miesiące).
Zobacz również:
Choć swój ostatni album Rihanna wydała w 2016 roku, nadzieje na jej kolejny ruch w muzyce nie gasną. "ANTI", bo tak właśnie artystka zatytułowała krążek, jest po dziś dzień uznawany za jeden z lepszych albumów w karierze piosenkarki. Uważają tak nie tylko fani Rihanny, ale i ona sama - w wywiadach wielokrotnie podkreślała, że następca "ANTI" musi zostać skrupulatnie dopracowany, aby mógł dorównać poprzednikowi. "Work", "Kiss It Better", "Love on the Brain" i "Needed Me" to tylko kilka kawałków z ósmej płyty wokalistki, które na stałe zapisały się jako kultowe w dyskografii barbadoskiej artystki.
Rihanna w kolejnej ciąży? Internauci obserwują gwiazdę i wyrokują
Internauci zwrócili uwagę na ostatnie publicznie pojawienie się Rihanny. Właścicielka "Fenty Beauty" wywołała nawet kolejne plotki o domniemanej ciąży, a to wszystko po tym, jak w poniedziałek 26 stycznia br. wzięła udział w pokazie mody Christiana Diora podczas "Paris Couture Week".
Rihanna miała na sobie obszerny, komfortowy czarny płaszcz, który zestawiła z przezroczystą spódnicą, a także założyła szalik z materiału, którego użyto również do spódnicy. Jak zauważyli internauci, gwiazdy zazwyczaj noszą płaszcze, nawet na czerwone dywany czy prestiżowe wydarzenia, aby ukryć ciążę - sama Rihanna robiła to wielokrotnie. Fani zachodzą w głowę czy (była?) piosenkarka spodziewa się czwartego dziecka.
"Tylko nie mówcie, że znowu jest w ciąży", "Miała szansę, żeby na dziesięciolecie 'ANTI' zrobić nam niespodziankę. Jak zwykle nic się dla niej nie liczymy", "Chyba zapomniała o swoim najlepszym albumie", "I po co ukrywa brzuszek? Wszystko widać", "Spuchła na twarzy, a to oznacza jedno", "Ten album to jej opus magnum, mogła coś zrobić specjalnego na okrągłą rocznicę" - komentują internauci na platformie X, jednak nie brakuje również pozytywnych komentarzy.
"Wygląda na szczęśliwą, a to jest najważniejsze", "Zawsze chciała mieć dużą rodzinę, więc co się dziwicie?", "Po prostu jej zazdrościcie", "Ledwo urodziła i znowu ciąża? Dobrze dla niej!", "Wygląda pięknie i kwitnąco, a chyba wiemy, co to znaczy" - wyrokują fani.









