Reklama

Ricky Martin skrytykowany

Rebi Rosa, producent i autor piosenek wykonywanych przez Ricky'ego Martina, skrytykował publicznie zamiar wzięcia przez popularnego wokalistę udział w przyjęciu z okazji objęcia urzędu prezydenta Stanów Zjednoczonych przez George'a W. Busha.

W specjalnym oświadczeniu autor kilku przebojów Martina napisał, że "występ na tym przyjęciu to niczym granie na skrzypcach, kiedy pali się Rzym".

Reklama

"To bardzo nieprzyzwoite zachowanie. Ten prezydent to człowiek, który gardzi prawami człowieka i wspiera wolny dostęp do broni. Zachowanie Ricky'ego to zaprzeczenie tego, co zrobiłby każdy prawdziwy Portorykańczyk" - dodał Rosa.

Wokalista wydaje się jednak nie przejmować opinią swego współpracownika i w swym oświadczeniu stwierdził, że jest "zaszczycony możliwością wzięcia udziału w pierwszym w XXI wieku przyjęciu z okazji inauguracji prezydentury".

WENN

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Ricky Martin

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje