Reklama

Puff Daddy: Oskarżyciel to rasista

Trwający od kilku dni proces sądowy przeciwko Puff Daddy'emu, popularnemu amerykańskiemu raperowi, wzbudza wśród fanów i dziennikarzy wiele kontrowersji. Atmosfera robi się coraz gorętsza, gdyż obrońcy muzyka oskarżyli prowadzącego sprawę prokuratora o rasizm.

Sean Combs, raper ukrywający się pod pseudonimem Puff Daddy, jest oskarżony o nielegalne posiadanie broni i o udział w napadzie z użyciem broni palnej. Jak na razie obie strony nie mogą dojść do porozumienia w sprawie składu ławy przysięgłych. Prokurator Matthew Bogdanos nie zagadza się bowiem na to, aby zasiadały w niej osoby o innym niż biały kolorze skóry.

Reklama

Obrońcy rapera nie pozostają mu dłużni i nie zgadzają się, aby w ławie przysięgłych zasiadały jakiekolwiek białe osoby.

Jak na razie na drodze kompromisu udało się zaprzysiąc zaledwie cztery osoby - dwie czarnoskóre i dwie białe. Do wyznaczenia brakuje więc nadal pięciu przysięgłych.

Wszyscy mają nadzieję, że ten etap procesu uda się zamknąć do końca tego tygodnia i od poniedziałku, 29 stycznia, rozpoczną się przesłuchania świadków.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: obrońcy | Diddy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje