Reklama

Pseudonim z filmu erotycznego

Little Boots to sceniczny pseudonim brytyjskiej piosenkarki Victorii Hesketh, która ma szansę pójść w ślady Lady GaGa czy La Roux.

Pseudonim 25-letniej wokalistki pochodzi od słynnego erotycznego filmu "Caligula" (1979) w reżyserii Tinto Brassa, opowiadającego historię cesarza rzymskiego Gaiusa Claudiusa Caesara, który w młodości zdobył przydomek Caligula (łac. bucik) od sandałów, które nosił do żołnierskiego uniformu. Victorię w ten sposób nazwała jedna z jej przyjaciółek.

Reklama

Little Boots to kolejna po Lady GaGa, La Roux czy Ladyhawke młoda wokalistka zapatrzona w syntetyczne brzmienie lat 80. Media zwróciły na piosenkarkę uwagę po tym, jak stacja BBC umieściła ją na 1. miejscu listy debiutujących wykonawców, do których będzie należał 2009 rok.

Jak na razie te prognozy sprawdzają się, choć o popularności Lady GaGa Little Boots może na razie pomarzyć. Wydana na początku czerwca debiutancka płyta piosenkarki zatytułowana "Hands" trafiła na 5. miejsce listy brytyjskich bestsellerów. Album spotkał się z dobrym przyjęciem krytyki. Magazyn "NME" ocenił płytę jako "błyskotliwą", a samą Little Boots określił jako "osobę, która pokazała wszystkim w jaki sposób należy się samorealizować".

Skąd sformułowanie o "samorealizacji"? Po rozstaniu z zespołem Death Disco, piosenkarka "odświeżyła" karierę umieszczając na You Tube filmiki z własnymi wersjami przebojów Girls Aloud, Wham czy Miley Cyrus, co zapewniło jej internetową sławę. Już rok później Victoria pracował nad debiutanckim solowym albumem z Gregiem Kurstinem z Death Disco i Joe Goddardem z formacji Hot Chip. Wtedy właśnie artystka trafiła na wspomniany szczyt listy "Sound of Music 2009".

"Hands" promuje piosenka "New in Town" (zobacz teledysk!), która została nagrana przez Little Boots w Los Angeles.

"Ten utwór opowiada o uczuciach osoby, która nagle znalazła się w obcym mieście. Z jednej strony to coś ekscytującego, a z drugiej taka sytuacja wiąże się to z wieloma mrocznymi zdarzeniami" - komentuje wokalistka, która przyznała, że w Kalifornii czuła się bardzo samotna.

Klip do "New in Town" nakręcił brytyjski reżyser Jake Nava, który na koncie ma takie wideoprzeboje, jak "Crazy in Love" Beyonce, duet Beyonce i Shakiry "Beautiful Liar" czy "My Prerogative" Britney Spears. Co ciekawe Nava, obecnie współpracujący z topowymi gwiazdami pop (także James Blunt, Pink czy Kylie Minogue), zadebiutował teledyskiem do kultowej kompozycji "Dirty Beats" drum'n'bassowego DJ-a Roniego Size'a.

"New in Town" nakręcono w Los Angeles pod wiaduktem autostrady. Little Boots przechadza się po podejrzanie wyglądającej okolicy, spotykając bezdomnych, gangi i parę... uprawiającą seks w samochodzie.

Piosenka zadebiutowała na 13. miejscu brytyjskiej listy przebojów, stając się jak do tej pory największym przebojem Little Boots.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: erotyczne | \ Film | piosenkarki | film erotyczny | Lady Gaga | Little Boots

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje