Johnny Cash, zmarły w 2003 roku, pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych wokalistów w historii muzyki country. Jego niski baryton był i jest znakiem rozpoznawczym, a fundusz zarządzający jego majątkiem uważa, że Coca-Cola naruszyła prawa artysty, korzystając z głosu łudząco przypominającego jego wokal w reklamie kampanii "Fan Work Is Thirsty Work" w sezonie futbolu NCAA 2025. W pozwie powołano się na ELVIS Act, ustawę wprowadzoną w Tennessee w 2024 roku, która chroni głos osoby zmarłej przed komercyjnym wykorzystaniem bez zgody spadkobierców lub funduszu zarządzającego majątkiem.
"Kradzież głosu artysty jest kradzieżą jego integralności, tożsamości i człowieczeństwa" - napisał prawnik funduszu Tim Warnock. "Fundusz wnosi ten pozew, aby chronić głos Johnny'ego Casha i wysłać sygnał w obronie wszystkich twórców, których muzyka wzbogaca nasze życie".
Reklama i rola imitatora Johnny'ego Casha
W reklamie Coca-Coli głos podkładał Shawn Barker, zawodowy wykonawca specjalizujący się w hołdach scenicznym dla Casha. Barker występuje od ponad dwóch dekad z programem "The Man in Black: A Tribute to Johnny Cash", podróżując po świecie i dzieląc się muzyką oraz historią legendarnego artysty. Jego menedżer, Joey Waterman, w rozmowie z Billboard zaznaczył: "Byliśmy zachwyceni, gdy pojawiła się propozycja udziału Shawna w nagraniu do tej reklamy". Dodał także: "Shawn Barker od dwudziestu lat koncertuje z programem poświęconym Johnny'emu Cashowi, dzieląc się jego muzyką i historiami z fanami w każdym wieku".
Fundusz podkreśla, że w przeszłości dwukrotnie udzielał zgody na wykorzystanie głosu Casha w reklamach Super Bowl, ale w przypadku kampanii Coca-Coli firma "nie zwróciła się nawet z zapytaniem o licencję". W pozwie wskazano, że reklama miała czerpać z "dobra wypracowanego przez oryginalny głos Casha", a firma nie zapłaciła wynagrodzenia ani nie uzyskała zgody na użycie wokalu imitatora.
Konsekwencje sporu
Fundusz zarządzający majątkiem Johnny'ego Casha domaga się wstrzymania emisji reklamy i odszkodowania wynikającego z naruszenia ELVIS Act, a także rekompensaty za domniemane naruszenie prawa konsumenckiego stanu Tennessee oraz przepisów dotyczących fałszywego poparcia. W ocenie funduszu sprawa ma szersze znaczenie, ponieważ dotyczy ochrony praw artystów po śmierci i sposobu wykorzystywania ich dorobku w kampaniach komercyjnych. Konsekwencje mogą dotyczyć zarówno wizerunku Casha, jak i precedensu dla innych spraw, w których wykorzystywanie charakterystycznego głosu bez zgody funduszu lub spadkobierców staje się przedmiotem dyskusji prawnej i medialnej.
Do tej pory Coca-Cola nie skomentowała pozwu. Fundusz zaznacza, że firma wielokrotnie zawierała licencje dotyczące wykorzystywania głosu i wizerunku innych artystów, więc nie mogła działać w dobrej wierze. To pierwszy tak głośny proces w oparciu o ELVIS Act, a jego wynik może wyznaczyć standardy ochrony głosu jako elementu spuścizny artystycznej i wizerunku w branży muzycznej i reklamowej.











