W marcu bieżącego roku Pola i Michał Wiśniewscy poinformowali o swoim rozstaniu. Para stanęła na ślubnym kobiercu w 2020 r. i od sześciu lat prowadziła wspólne, szczęśliwe życie, wychowując dwójkę dzieci. Kobieta była piątą żoną gwiazdora.
Jakiś czas temu zakochani rozpoczęli nawet budowę wymarzonego domu pod Warszawą. Ogrom wysiłku, stres i chęć szybkiego wykończenia rezydencji pochłonęły ich na tyle, że w małżeństwie pojawiły się kłopoty. Prędko okazało się, że łączące Polę i Michała uczucie nie przezwycięży wszystkich przeciwności. Związku nie udało się uratować, a do sądu trafiły dokumenty rozwodowe.
Pola i Michał Wiśniewscy spotkali się w sądzie. Wokalista zebrał się na czuły gest
17 czerwca Wiśniewscy pojawili się w Sądzie Okręgowym w Warszawie, aby sformalizować swoje rozstanie. Na miejscu byli obecni także dziennikarze "Faktu", którzy relacjonowali to, co działo się na korytarzach. Jak przekazali, Pola miała zjawić się w placówce wyraźnie zestresowana. Tuż przed rozprawą, gdy lider Ich Troje również przybył na miejsce, miał przywitać się z byłą ukochaną w niezwykle czuły sposób. Piosenkarz rzekomo podszedł do siedzącej na ławce Poli i pocałował ją w głowę.
Warto zaznaczyć, że spotkanie małżonków miało charakter czysto formalny i nie przyniosło jeszcze rozstrzygnięcia. Prawniczka Poli dodatkowo przekazała do mediów, że kolejnej rozprawy należy spodziewać się dopiero w przyszłym roku.
Poruszający gest z pewnością dodał otuchy kobiecie, dla której nie jest to łatwy moment. Pola Wiśniewska chwilę przed rozprawą zabrała bowiem głos w mediach społecznościowych, gdzie dała wyraz swojemu zdenerwowaniu. "Dzisiaj nie będzie Poladanek. Dzisiaj ja potrzebuję waszego wsparcia" - napisała na instagramowym kanale nadawczym, prowadzonym pod nazwą "Poladanki".
Michał Wiśniewski także zabrał głos przed rozprawą! Nie poruszył jednak tematu rozstania z Polą
Michał Wiśniewski przed rozprawą rozwodową również zabrał głos w mediach społecznościowych, lecz nie poruszył tematu rozstania z Polą. Dzień wcześniej zamieścił na instagramowej relacji nagranie dotyczące... własnej śmierci. Artysta ujawnił, że właśnie załatwia formalności związane ze swoim odejściem, organizując miejsce pochówku.
Na opublikowanym wideo u boku piosenkarza pojawił się także specjalista od spraw pogrzebowych, który zdradził, że nie jest to jego pierwsze spotkanie z Wiśniewskim. Lider Ich Troje podszedł do całej sprawy bardzo poważnie, chcąc mieć pewność, że kwestie pochówku zostaną przeprowadzone zgodnie z jego wizją. Jednocześnie nie podzielił się z odbiorcami wszystkimi szczegółami - przedsięwzięcie jest dla niego niezwykle osobiste.
Michał Wiśniewski już wie, gdzie zostanie pochowany. Gwiazdor postanowił zawczasu sam zaplanować swój pogrzeb
Wiśniewski poruszył w sieci temat, który dla sporej części osób wciąż jest tematem tabu. Sam jednak zaznaczył, że decyzja o planowaniu własnego pogrzebu jeszcze za życia dojrzewała w nim przez długi czas.
"Dlatego nagrywamy to, że wiele osób stukało się w głowę, kiedy powiedziałem, że myślę, że przyszedł taki moment, kiedy należałoby pewne sprawy uregulować. Wszyscy patrzyli trochę jak na wariata, ale myślę, że 54 lata to już jest ten moment, kiedy można myśleć o tym, żeby nie zostawiać rodziny w razie czego z wielkim, wielkim kłopotem" - wyjaśnił gwiazdor.
"Znalazłem to miejsce, to też brzmi teraz bardzo crazy i trochę creepy, ale piękne miejsce" - dodał Wiśniewski, potwierdzając, że już wie, gdzie zostanie pochowany.











