Pogrzeb Katarzyny Stoparczyk. Tłumy pożegnały tragicznie zmarłą dziennikarkę
Tłumy poruszonych osób - w tym m.in. dziennikarze radiowej Trójki oraz Michał Bajor - zgromadziły się w kościele rektoralnym pw. św. Jacka w Warszawie, by oddać ostatni hołd popularnej dziennikarce radiowej i telewizyjnej Katarzynie Stoparczyk, która zginęła w wypadku samochodowym. Uroczystości pogrzebowe na cmentarzu mają charakter prywatny.

W kościele rektoralnym pw. św. Jacka przy ul. Freta 10 w Warszawie wystawiona została urna z prochami dziennikarki ozdobiona jedynie delikatną, oplatającą wiązanką wykonaną z czerwonych róż i białej gipsówki. Pojawiła się także księga kondolencyjna.
"Śmierć zawsze przychodzi nie w porę, a Pan Bóg nie daje odpowiedzi dlaczego" - powiedział ksiądz prowadzący ceremonię w kościele.
W trakcie mszy miało miejsce zdarzenie, które wielu żałobników zapamięta na długo. Gdy ksiądz wygłaszał kazanie, nagle nastała głęboka cisza. Okazało się, że mikrofon przestał działać, a kapłan po krótkiej przerwie kontynuował swój wywód bez nagłośnienia. Choć nikt z obecnych w kościele nie skomentował tego na głos, wiele osób patrzyło po sobie wymownym wzrokiem. Nagłe milczenie i wyłączenie się mikrofonu, który był narzędziem pracy żegnanej Katarzyny Stoparczyk, dla wielu stanowiło symboliczny znak.

W kościele zmarłą pożegnali m.in. najbliżsi z rodziny, wokalista Michał Bajor, prezes Polskiego Radia Paweł Majcher i Agnieszka Szydłowska, redaktor naczelna radiowej Trójki.
Poruszająca przemowa pożegnalna najbliższych Katarzyny Stoparczyk
Wzruszenie nie opuszczało żałobników ani na moment, jednak najwięcej łez pojawiło się przy okazji przemowy wygłoszonej przez dwóch młodych mężczyzn z rodziny dziennikarki. Zostali oni wytypowani na przedstawicieli i odczytali słowa pogrążonych w żałobie najbliższych Stoparczyk.
"Kasiu, to nie ja jestem od słów. Od słów byłaś ty i trafiałaś nimi bezbłędnie. Zawsze byłaś dla świata i miałaś uważność dla każdego spotkanego człowieka" - zaczął swój wywód jeden z nich.
"Docierałaś do tak wielu serc i domów, byłaś tak bardzo dla świata, ale zawsze najważniejsza była dla ciebie nasza rodzina. O każdej porze dnia i nocy, niezależnie od odległości, zawsze byłaś... i jesteś. Nie chcemy się z tobą żegnać. (...) Nic nie wyrazi naszego żalu, nie da się tego opowiedzieć. Nie dalibyśmy sobie Kasiu rady, gdyby nie miłość, którą nam zostawiłaś" - kontynuowali najbliżsi Katarzyny, cytowani przez "Fakt".
Młodzi mężczyźni odczytali także słowa, w których podkreślono, że nikt z rodziny i przyjaciół dziennikarki nie był gotowy na tak wielką stratę. "Nie przygotowałaś nas na ten moment, ale ty sama wiedziałaś najlepiej, że nic, co ma wartość, nie przychodzi bez wysiłku, że to życie nie jest za darmo. Nawet jeśli trudno jest sobie wyobrazić, że teraz będzie cię w nim tak bardzo boleśnie mniej, to nigdy nie stracimy cię do końca" - usłyszeli żałobnicy.

W przemowie nie zabrakło także słów wdzięczności wobec wszystkich zgromadzonych, którzy zdecydowali się pożegnać tragicznie zmarłą Katarzynę. "Dziękujemy, że tu jesteście z nami. Nie umiem wyrazić wdzięczności za wszystkie gesty wsparcia, za wszystkie słowa, które padły, którymi tak pięknie potraficie o Kasi opowiadać. Dziękujemy też, że jesteśmy w tym pięknym i bardzo bliskim nam miejscu" - wygłosili bliscy.
"Kasiu, byłaś tak krótko, a jakie mieliśmy szczęście, że wybrałaś właśnie nas. Kochani, kochajmy się, ponieważ nie ma nic innego, co w tym życiu się liczy" - tymi słowami podsumowali swoją przemowę.
Przy mównicy stanął także Michał Bajor, który wykonał utwór "My Way" - jedną z ulubionych piosenek Katarzyny Stoparczyk. "Każde spotkanie z Kasią pozostawiało wokół mnie jasność, ciepło i bezpieczeństwo. Tak się zawsze czułem, kiedy kończyło się spotkanie czy rozmowa przez telefon" - mówił słynny aktor i piosenkarz. "Kasiu kochana, będziemy ciebie wszyscy kochać zawsze i będziemy zawsze za tobą tęsknić. Spoczywaj w pokoju" - dodał na zakończenie.
Katarzyna Stopraczyk spocznie na warszawskich Powązkach
Po mszy pożegnalnej żałobnicy udali się na prywatną ceremonię pogrzebową z udziałem rodziny i najbliższych. Katarzyna Stoparczyk została pochowana na warszawskich Powązkach Wojskowych, w kwaterze K, rząd 16, grób 1B, tam gdzie wielu innych wybitnych artystów oraz osobistości związanych ze światem kultury.

Rodzina 55-letniej dziennikarki przekazała prośbę, by zamiast kwiatów wesprzeć inicjatywę, która stanie się trwałym upamiętnieniem wrażliwości Kasi i jej troski o najmłodszych. Przy Fundacji Wrocławskie Hospicjum dla Dzieci powstanie Pracownia Psychologiczno-Terapeutyczna dla Dzieci i Młodzieży im. Kasi Stoparczyk. Najbliżsi zmarłej poprosili również o nieskładanie kondolencji.
Zobacz również:
Pogrzeb Katarzyny Stoparczyk. Prośba najbliższych
Dziennikarka była wieloletnią Ambasadorką Fundacji Wrocławskie Hospicjum dla Dzieci. To właśnie wolontariusze tej organizacji pojawili się w kościele, by zgodnie z wolą bliskich Katarzyny Stoparczyk zbierać datki na rzecz podopiecznych fundacji.
W porozumieniu z rodziną uruchomiono zbiórkę - wszystkie zebrane środki zostaną przeznaczone na stworzenie Pracowni Psychologiczno-Terapeutycznej dla Dzieci i Młodzieży im. Kasi Stoparczyk, która powstanie w Dziennym Domu Opieki Wytchnieniowej "Piórko" we Wrocławiu. Do tej pory zebrano ponad 44 tys. zł (po sukcesie pierwszych wpłat podniesiono kwotę zaplanowanej zbiórki z 25 tys. zł do 50 tys.).

"Będzie to przestrzeń niosąca nadzieję i wsparcie, tak jak czyniła to Pani Kasia, zawsze uważna i czuła wobec potrzeb dzieci i młodych ludzi. Będzie miejscem profesjonalnej pomocy psychologicznej i terapeutycznej dla dzieci, młodzieży oraz ich rodzin, które mierzą się z chorobą, kryzysem lub doświadczeniem wykluczenia" - czytamy w opisie zbiórki.
"To wyjątkowa szansa, aby historia tej tragedii miała swój dobry ciąg dalszy - by przekuć smutek w coś realnie dobrego i trwałego" - dodają organizatorzy.
Przypomnijmy, że Katarzyna Stoparczyk zginęła w wypadku samochodowym 5 września na drodze ekspresowej S19 w miejscowości Jeżowe na Podkarpaciu. Była w drodze z festiwalu w Stalowej Woli na sobotni Kongres Kobiet w Katowicach. W zderzeniu dwóch pojazdów zginął również pasażer drugiego auta - 57-letni mieszkaniec Łukawca Jerzy Ch.
Kim była Katarzyna Stoparczyk?
Z wykształcenia muzyk instrumentalista (absolwentka Akademii Muzycznej we Wrocławiu). W TVP2 razem z Wojciechem Mannem współprowadziła program "Duże dzieci" (2005-2008). W Programie Trzecim Polskiego Radia stworzyła audycję "Dzieci wiedzą lepiej", w której rozmawiała z przedszkolakami na różne tematy.
W czerwcu 2005 r. we współpracy z Henrykiem Sawką i Grupą MoCarta wydała audycję w wersji CD. Była też jedną z prowadzących "Pytanie na śniadanie".
To ona była pomysłodawczynią i prowadzącą serii Piegowate Koncerty, podczas których przybliżała w lekkiej i atrakcyjnej formie muzykę poważną najmłodszym.






![Festiwal w Opolu 2026 - dzień czwarty [RELACJA NA ŻYWO]](https://i.iplsc.com/000MW4M5I9QYNDWH-C401.webp)


