Plotki o ich powrocie przybierają na sile. "Mogę powiedzieć, że to się nie wydarzy"
Zbliżający się jubileusz 30-lecia Spice Girls rozbudził wyobraźnię fanów na całym świecie. W sieci aż huczało od spekulacji o trasie koncertowej i specjalnych projektach. Najnowsza wypowiedź Mel B nie pozostawia jednak złudzeń. Na spektakularny powrót w klasycznym składzie na razie się nie zanosi.

W rozmowie z magazynem "Hello!" Mel B została zapytana o plany związane z rocznicą powstania zespołu. Odpowiedź była jednoznaczna i daleka od tego, na co liczyli fani.
"Mogę powiedzieć, że to się nie wydarzy. Powiem tak: jeśli jednak do tego dojdzie, będzie to dla mnie szok" - przyznała. Artystka podkreśliła, że problemem nie jest brak pomysłów, lecz brak wspólnej decyzji wszystkich członkiń.
"Nie można ciągle namawiać wszystkich, żeby ruszyli w trasę, jeśli nie chcą. Dałam sobie spokój, kiedy skończyłam 50 lat" - dodała.
To znacząca zmiana tonu, zwłaszcza że jeszcze niedawno wokalistka otwarcie mówiła o chęci powrotu na scenę i deklarowała pełną gotowość do reaktywacji.
Alternatywy dla jubileuszu Spice Girls
Wśród krążących plotek pojawiał się także temat dokumentu dla Netflixa, który miałby opowiedzieć historię zespołu w stylu produkcji o Take That. Ten projekt również nie jest przesądzony.
"Myślę, że wszystkie zostałyśmy o to zapytane i każda z nas w pewnym momencie się nad tym zastanawiała. Ale to musi być zrobione we właściwy sposób i musi być szczere - a nie każdy chce być szczery" - wyjaśniła Mel B.
Słowa te sugerują, że największą przeszkodą może być gotowość do pełnej otwartości, a bez niej realizacja projektu stoi pod znakiem zapytania.
Nie tylko Mel B. W zespole brak jednomyślności
Podobne sygnały napłynęły w ostatnich dniach także ze strony Mel C. Wokalistka przyznała, że choć Spice Girls "chcą coś zrobić" z okazji jubileuszu, pełnoprawna trasa koncertowa nie jest obecnie planowana.
To kolejny dowód na to, że mimo ogromnego zainteresowania fanów, porozumienie w sprawie wspólnego powrotu wciąż pozostaje trudne do osiągnięcia.
Rzadkie spotkania legendy popu
Ostatni raz wszystkie pięć członkiń Spice Girls wystąpiło razem podczas ceremonii zamknięcia igrzysk olimpijskich w Londynie w 2012 roku. Później takie momenty należały już do wyjątków.
Jednym z nich był rok 2024 i prywatne przyjęcie z okazji 50. urodzin Victorii Beckham. Wówczas artystki niespodziewanie wykonały przebój "Stop", wywołując ogromne poruszenie wśród fanów.
Z kolei ostatnia trasa koncertowa zespołu odbyła się w 2019 roku, jednak bez udziału Beckham. Od tego czasu temat reaktywacji regularnie powraca, ale równie często bywa dementowany.
Wielkie plany, małe szanse
Choć jubileusz 30-lecia wydaje się idealną okazją do powrotu jednej z najważniejszych grup w historii popu, rzeczywistość okazuje się bardziej skomplikowana.
Na dziś wszystko wskazuje na to, że zamiast spektakularnego tournée fani mogą liczyć co najwyżej na pojedyncze inicjatywy. A pełny powrót Spice Girls, przynajmniej na razie, pozostaje w sferze marzeń.



![Maks Tachasiuk: Lubię muzykę, która jest szczera [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MNCHIQ4A6YE25-C401.webp)




