Piosenkę z czołówki "Rodziny zastępczej" Polacy pamiętają do dziś. Hit powstał w zaledwie kilkadziesiąt godzin!
Serial "Rodzina zastępcza" zyskał miano kultowego nie tylko dzięki zabawnym i wzruszającym perypetiom rodziny Kwiatkowskich, lecz także dzięki czołówce. Gdy z telewizora wybrzmiewały pierwsze wersy "Tkaniny", tysiące Polaków zasiadało na kanapach i rozpoczynało seans. Jak się okazuje, serialowy przebój o mały włos nie został pominięty! Twórcy produkcji zapomnieli, że przydałaby się muzyczna czołówka, a następnie dali Jackowi Cyganowi tylko kilkadziesiąt godzin na napisanie tekstu. Oto historia ponadczasowego utworu.

"Rodzina zastępcza" na przełomie lat 90. i 2000. należała do czołówki polskich seriali. Emitowana była przez dziesięć lat (od 1999 r. do 2009 r.) na antenie Polsatu i doczekała się aż kilkunastu sezonów. Obyczajowo-komediowe perypetie Kwiatkowskich pokazywały codzienne życie dużej, nietypowej i wielokulturowej rodziny, ich problemy oraz relacje z sąsiadami czy znajomymi. Z zabawnymi i wzruszającymi sytuacjami utożsamiały się całe pokolenia Polaków. Niemałą gratką była także obsada aktorska, w której znaleźli się m.in. Piotr Fronczewski, Gabriela Kownacka, a nawet Maryla Rodowicz.
Na przestrzeni lat produkcja zyskała potężne grono fanów, którzy pokochali nie tylko fabułę czy poszczególnych bohaterów, lecz także charakterystyczną piosenkę, występującą w czołówce. "Tkanina" to utwór, którego już pierwsze wersy wprawiały widzów w nostalgiczny nastrój i przygotowywały na kolejne perypetie rodzinne. "Z jednej tkaniny wszyscy jesteśmy, co się wyciera, strzępi przez lata..." - wybrzmiewało niegdyś z tysięcy telewizorów. A oto nieoczywista historia kultowego utworu.
Oto historia piosenki z serialu "Rodzina zastępcza". Jacek Cygan zgodził się na współpracę pod jednym warunkiem
Utwór "Tkanina" powstał w 1999 r., specjalnie z myślą o serialu. Tekst napisał Jacek Cygan - na prośbę producenta telewizyjnego, Michała Kwiecińskiego. Jak czytamy na stronie Cyfrowej Biblioteki Polskiej Piosenki, sprawa była nagła, bowiem twórcy "Rodziny zastępczej" przyznali przed tekściarzem, że "jakoś zapomnieli, czy wypadło im z głowy, że potrzebna byłaby piosenka".
"(Kwieciński - przyp. red.) opowiedział, kto występuje, dostarczył scenariusze kilku odcinków i co najważniejsze poinformował, że daje mi na to tylko tych kilkadziesiąt godzin" - wspominał po latach Jacek Cygan.
Choć kultowy tekściarz podjął się współpracy, wiedział, że będzie to niemałe wyzwanie. Postawił więc twórcom jeden warunek - chciał aby do jego słów muzykę skomponował Seweryn Krajewski. Producent serialu nie wyraził sprzeciwu, lecz podkreślił, że sprawą tą ma zająć się sam Cygan. Na szczęście tekściarz znał się z Krajewskim od dłuższego czasu, co więcej - muzyk winien mu był przysługę. Z łatwością więc namówił go na wspólne tworzenie.
Jacek Cygan i Seweryn Krajewski stworzyli "Tkaninę" w kilkadziesiąt godzin. Producentom z początku melodia nie przypadła do gustu
Z uwagi na mocno ograniczony czas, Jacek Cygan napisał tekst "Tkaniny" błyskawicznie, po czym udał się z nim do Seweryna Krajewskiego. Ten, zamiast tylko skomponować melodię, podjął się także zaśpiewania przeboju. Dzięki temu kompozycja została oddana w ręce producentów w ustalonym terminie.
Nie wszystko poszło jednak zgodnie z planem - twórcy "Rodziny zastępczej" dopatrzyli się w utworze zbyt smętnej melodii. Chcieli, aby piosenka miała żywsze tempo i odeszła od balladowego nastroju. Krajewski niechętnie naniósł poprawki, lecz na swoim albumie zamieścił pierwotną wersję.
"Co tam kłopoty. Wzruszająca ta piosenka nierozerwalnie związana jest z pogodnym, ciepłym serialem, ale też niesie może i niemodne dziś, ale ciągle aktualne przesłanie. Lecz jeśli trzeba, te wszystkie dziury miłością da się załatać" - można przeczytać na stronie bibliotekapiosenki.pl.










