Paris Jackson rozstała się z narzeczonym. Data wesela została im narzucona
Miała być biała suknia, data wybrana przez astrologa i ceremonia pełna symboliki. Tymczasem Paris Jackson - córka Króla Popu - ogłosiła nagłe zakończenie zaręczyn z producentem Justinem Longiem. Wokalistka nie kryje emocji.

Paris Jackson poinformowała o rozstaniu ze swoim partnerem 31 lipca, publikując wymowny wpis na platformie X (dawniej Twitter). "Płaczę łzami rozstania" - napisała, odnosząc się do zdjęć opublikowanych wcześniej przez Daily Mail, na których widoczna była we łzach.
Związek Jackson i Longa od początku budził zainteresowanie mediów. W grudniu ubiegłego roku para ogłosiła zaręczyny, a 27-letnia wokalistka nie kryła szczęścia. "Nie mogłam wymarzyć sobie nikogo bardziej idealnego" - pisała wówczas na Instagramie. Teraz jednak ślady po ukochanym zniknęły z jej mediów społecznościowych, co może świadczyć o bolesnym zakończeniu relacji.
Miało być bajkowe wesele
Jeszcze w czerwcu tego roku Paris Jackson podkreślała, że przygotowania do ślubu są w zaawansowanym stadium. Opowiadała o planach z duchowym rozmachem.
"Sukienka jest szyta, miejsce zostało wybrane, a data została wybrana przez astrologa, ponieważ jestem z Los Angeles. Zajmują mnie te wszystkie kryształy i rzeczy związane z astrologią" - mówiła Jackson, zdradzając szczegóły planowanej ceremonii.
Miłość miała być dopełnieniem życia artystycznego - oboje od lat związani są z muzyką. Jednak dla Paris, jak sama wielokrotnie zaznaczała, to nie związki, a duchowość i sztuka są jej największymi priorytetami.
Paris Jackson: "Liczy się to, kim jesteś jako osoba"
W rozmowie z Willow Smith w 2021 roku Jackson przyznała, że choć nie wyklucza małżeństwa, jej głównym celem jest rozwój artystyczny. "Najważniejsza jest dla mnie duchowość i muzyka" - podkreślała.
Artystka nie unikała też szczerych wypowiedzi na temat swojej tożsamości. W dokumencie Unfiltered: Paris Jackson i Gabriel Glenn mówiła wprost, że zakochuje się w człowieku, nie w jego płci. "Liczy się to, kim jesteś jako osoba" - wyznała.
Rozstanie z Justinem Longiem to bez wątpienia bolesny epizod w jej życiu, ale jak pokazuje historia Paris Jackson - to właśnie z osobistych doświadczeń często rodzi się najgłębsza twórczość.









