Reklama

Oskarżony o gwałt Sean Kingston poszedł na ugodę

Wokalista r'n'b Sean Kingston zawarł ugodę z oskarżającą go o gwałt kobietą.

Przypomnijmy - fanka artysty twierdzi, że w 2010 roku została zwabiona do jego hotelowego pokoju, a następnie upita i zgwałcona przez wokalistę i jego dwóch kompanów. Kobieta miała wtedy 19 lat.

Reklama

Sean Kingston nie zaprzeczał, że uprawiał z fanką seks, jednak bronił się, że do stosunku doszło za obopólną zgodą.

Proces w tej sprawie miał się odbyć jesienią, jednak obie strony zdecydowały się zawrzeć ugodę.

Jak donoszą amerykańskie media, Sean Kingston zgodził się zapłacić kobiecie jedynie ułamek kwoty pięciu milionów dolarów, której rzekoma ofiara się domagała.

Otoczenie piosenkarza podkreśla, że historia kobiety nie była spójna, a jej wiarygodność podważali policjanci, którzy w 2010 roku badali sprawę.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Sean Kingston | gwałt | nastolatka | ugoda

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje