Odmówiono im wejścia na koncert Raye, pomimo posiadania biletów. Teraz gwiazda przeprasza. "Jestem kompletnie załamana"
Podczas niedawnego koncertu Raye w Paryżu aż 65 fanom odmówiono wejścia na arenę. Każdy z nich posiadał zakupiony bilet, lecz problemy techniczne Ticketmastera sprawiły, że organizator nie mógł wpuścić ich na wydarzenie. Załamani słuchacze zostali odesłani do domu z kwitkiem. Po wszystkim brytyjska piosenkarka zabrała głos w mediach społecznościowych, przepraszając poszkodowanych. Podkreśliła, że należy im się rekompensata i zaprosiła każdego z nich na swój inny, dowolny koncert z trasy.

Raye, brytyjska piosenkarka szturmem podbijająca rynek muzyczny połączeniem soulu i popu oraz hitami takimi jak "Where Is My Husband!", jest obecnie w trakcie światowej trasy koncertowej. Z "This Tour May Contain New Music" zawitała niedawno do Paryża, gdzie doszło do nieprzyjemnej dla części fanów sytuacji. Aż 65 osobom odmówiono wejścia na Accor Arenę! Wszystko przez problemy techniczne, z którymi zmagała się bileteria.
Wspomnianych 65 słuchaczy posiadało zakupione dawno bilety, lecz okazało się, że po zeskanowaniu wejściówki były nieważne. Organizator nie mógł wpuścić ich na wydarzenie i zostali odesłani z kwitkiem do domów. Po czasie wyszło na jaw, że błąd leżał po stronie bileterii.
Posiadaczom biletów odmówiono wejścia na koncert Raye. Gwiazda zabrała głos i przeprosiła za niedogodności
Gdy do Raye dotarła informacja o poszkodowanych fanach z Paryża, artystka błyskawicznie zareagowała. W jej mediach społecznościowych pojawił się komunikat, w którym Brytyjka przeprosiła rozczarowanych słuchaczy.
"Jestem kompletnie załamana z powodu 65 posiadaczy biletów, którym odmówiono wstępu na nasz paryski koncert w niedzielny wieczór. To całkowicie niedopuszczalne i niewłaściwe" - napisała w oświadczeniu.
Raye wyjaśniła, że problem wynikał z błędu systemu, który uniemożliwiał weryfikację biletów. Podkreśliła jednocześnie, że sytuacji "nie dało się kontrolować i czuje się zasmucona oraz zawiedziona". Zapewniła fanów o zwrocie pieniędzy, a także przygotowała dla nich pewną niespodziankę w rekompensacie.
"Wiem, że każda osoba, której to dotyczyło, otrzymała zwrot pieniędzy i voucher od Ticketmastera, ale chciałabym zaoferować tym wszystkim 65 osobom, które nie dostały się na koncert, bezpłatne bilety na mój dowolny występ w przyszłości, a także podpisaną płytę winylową. Wkrótce się z wami skontaktuję w tej sprawie" - czytamy w oświadczeniu 28-latki.
"Wiem, że to nawet w najmniejszym stopniu nie rekompensuje tego bałaganu, ale to wszystko, co przychodzi mi do głowy w tej chwili, by złagodzić cios" - dodała na koniec piosenkarka.
Firma Ticketmaster przyznała się do błędu. Fani mogli liczyć na zwrot kosztów
Rzecznik firmy Ticketmaster również zabrał głos w całej sprawie, potwierdzając przekazane przez Raye informacje. W oświadczeniu dla magazynu "People" podkreślił, że firma rozumie żal fanów i wie, że voucher nie zastąpi im doświadczeń koncertowych, lecz to wszystko, co są w stanie na ten moment zrobić.
"Niewielka liczba fanów napotkała problem techniczny podczas wejścia na koncert. Chociaż wiemy, że nie zastąpi to koncertu, zwróciliśmy pełną kwotę osobom, których to dotyczy, i zapewniliśmy im kartę podarunkową" - powiedział rzecznik.
Raye wystąpiła niedawno w Polsce
Tournee "This Tour May Contain New Music" pod koniec stycznia zawitało także do Polski. Nasz kraj był pierwszym przystankiem na światowej trasie Raye, dzięki czemu polska publiczność jako pierwsza miała okazję usłyszeć utwory, które pojawią się dopiero na drugiej płycie gwiazdy. Premiera krążka "This Music May Contain Hope" zapowiedziana została na 27 marca.
Raye w łódzkiej Atlas Arenie zachwyciła widzów przebojowością, lekkością w łączeniu popu z soulem, jazzem i R&B oraz naturalnością. Zaśpiewała nie tylko świeże, jeszcze niewydane utwory, lecz także swoje największe hity takie jak "Where Is My Husband!" czy "Escapism". Po występie wśród fanów pojawiły się głosy, że piosenkarka może zająć miejsce opuszczone przez Amy Winehouse.
Nie był to pierwszy występ Raye w Polsce. Brytyjska wokalistka kilka miesięcy wcześniej porwała do tańca publiczność podczas jednego z dni Open'er Festivalu w Gdyni.








