Nita powraca na własnych warunkach i prezentuje singiel "Dla zasady". Na czym polega "era 2000"?
Nowy rok wiąże się z nowymi, ciekawymi premierami. Choć styczeń sprzyja rozpoczynaniu świeżych rozdziałów, Nita z pewnością planowała swoją muzyczną metamorfozę nieco dłużej. Teraz otwiera kolejny rozdział w swojej dyskografii i oddaje fanom utwór "Dla zasady". Sprawdźcie sami!

Nita to artystka, którą dziś obserwują setki tysięcy osób na Instagramie i TikToku - wszystko za sprawą viralowego utworu "Wars" czy piosenki przewodniej do filmu "Vaiana 2". Z początkiem nowego roku Nita zdecydowała się na odważną metamorfozę - nie tylko muzyczną, ale i wizerunkową. Efektem tej przemiany jest nowy singiel "Dla zasady", który jest już dostępny we wszystkich serwisach streamingowych!
Nita prezentuje "Dla zasady". "Ta magiczna liczba '2000'"
Artystka, otwierając kolejny rozdział w swojej dyskografii, rozpoczęła pracę z nowymi producentami, odpowiedzialnymi między innymi za ostatnie hity Zalii, Mroza, sanah czy Wiktora Dyduły. Przefarbowała się też na blond i całkowicie przebudowała zespół odpowiedzialny za jej muzyczną karierę.
Urodzona w roku 2000. wokalistka wróciła do pierwszych zakupionych płyt i dawnego odtwarzacza MP3, aby spróbować wyciągnąć esencję z melodyjności, klimatu, energii i brzmienia starych hitów chociażby Rihanny, Justina Timberlake'a czy Destiny's Child.
"Myśląc o nowej płycie, podczas procesu twórczego szukałam w sobie czegoś do bólu pierwotnie mojego, dźwięków, które ukształtowały to, kim jestem teraz, jaki mam styl i sposób bycia. Po kilku sesjach nagraniowych zdałam sobie sprawę, że mój punkt odniesienia w melodiach, które piszę czy w brzmieniach, które mi się podobają, stanowi de facto mój rok urodzenia. Ta magiczna liczba '2000' nieświadomie była motywem przewodnim wszystkiego nad czym pracowałam w ostatnim czasie" - opowiada Nita.
"Utwór 'Dla zasady' opowiada o ograniczeniach - przede wszystkim tych narastających w swojej głowie; o klatce zbudowanej z oczekiwań, cudzych interpretacji i ról, które z czasem przestają być nasze. O milczeniu, zakładaniu tarczy i o tym, jak łatwo zgubić siebie, kiedy za bardzo starasz się grać w czyjąś grę i ulegać czyimś normom i ustalonym zasadom" - dodaje piosenkarka, prezentując również klimatyczny teledysk do utworu.









