Stanisław Soyka zmarł 21 sierpnia 2025 roku, w dniu planowanego występu na Top of the Top Sopot Festival. Rano uczestniczył jeszcze w próbie. Później wrócił do hotelu, gdzie gorzej się poczuł. Miał 66 lat.
Podczas poniedziałkowego koncertu "Stanisław Soyka. Absolutnie" wystąpili m.in. Kayah, Justyna Steczkowska, Ralph Kaminski, Zbigniew Zamachowski, Czesław Mozil, Renata Przemyk, Maciej Stuhr, Janusz Radek, Natalia Szroeder, Kasia Sienkiewicz, Natalia Grosiak, Kuba Badach, Aga Zaryan oraz członkowie rodziny zmarłego artysty - wnuczka Nina, syn Kuba oraz bracia Leszek i Ryszard Sojka.
Stanisław Soyka ze swoją pierwszą żoną Iwoną, miał aż czterech synów - Jakuba (ur. 1981), Antoniego (1984), oraz bliźniaków Marcina i Jana (1992). Dwóch najstarszych poszło w ślady słynnego ojca, wspierając go na scenie.
Nina Sojka zachwyciła widzów Top of the Top Sopot Festivalu
Muzyczne tradycje podtrzymuje też przedstawicielka kolejnego pokolenia - Nina Sojka jest córką Antoniego. To właśnie wnuczka Stanisława podbiła serca widzów wspominkowego koncertu, występując w duecie z Kasią Sienkiewicz w piosence "Są na tym świecie rzeczy".
Nina Sojka miała okazję śpiewać na scenie ze swoim dziadkiem.
"Nina chodzi do szkoły muzycznej pierwszego stopnia, zerkam na nią trochę jak na następcę, ale niech ona zdecyduje, co dalej" - opowiadał o swojej wnuczce Stanisław Soyka w rozmowie z Salonem24.
W Sopocie Nina Sojka zdradziła, że wiele osób z rodziny zadaje jej pytania o muzyczną karierę.
"Także kiedyś pewnie było takie marzenie, aczkolwiek odsuwam się troszkę od tego, nie wiem, zobaczymy, co pokaże czas. Występowanie na scenie jest dla mnie ogromną przyjemnością" - powiedziała przed kamerami TVN-u.










