Niemal każdy potrafi zanucić ten hit Urszuli! Mało kto wie, jak powstał
Od lat 80. ten przebój Urszuli zachwyca słuchaczy w całej Polsce. Niemal każdy jest w stanie zanucić "Dmuchawce, latawce, wiatr". Mało kto jednak wie, jak ten kultowy hit powstał.

Przebój "Dmuchawce, latawce, wiatr" z pewnością wzbudzą wśród wielu nostalgiczny nastrój sięgający do czasów młodości, wakacji i chwil spędzonych z dala od nużącej rutyny. Piosenka Urszuli od ponad czterech dekad rozbrzmiewa na koncertach oraz w domach Polaków. Przyjrzyjmy się zatem kulisom powstawania tego ponadczasowego hitu.
Kto napisał "Dmuchawce, latawce, wiatr"?
Utwór napisany został przez trzech wyjątkowych artystów: Romualda Lipkę, Marka Dutkiewicza oraz Urszulę.
Za warstwę muzyczną odpowiedzialny był właśnie Lipko, muzyk znany również z twórczości w Budce Suflera. Urszula usłyszała kompozycję po raz pierwszy zagraną na pianinie w mieszkaniu artysty.
"Myślałam, że jest bardzo fajna, ciekawa" - wspominała piosenkarka.
Tekst napisał z kolei Marek Dutkiewicz, w którego katalogu znajdziemy również przeboje Kombi, Lombardu, Lady Pank czy nawet Ewy Farnej. Charakterystyczna rytmika utworu jest właśnie jego zasługą, o czym wspomniał w rozmowie z "Gazetą Wyborczą": "Dmuchawce, latawce, wiatr Urszuli to był mój pierwszy w życiu walc, na trzy czwarte. Skojarzenia z takim rytmem miałem proste: lato, słońce, pierwsza miłość młodej dziewczyny".
Jak wyglądały nagrania "Dmuchawce, latawce, wiatr"?
Piosenka pojawiła się na płycie "Urszula" z 1983 roku. Materiał nagrano w studiu Polskich Nagrań w Warszawie. Co ciekawe, brzmienie pomagał kształtować całość zespołu Budka Suflera. Zgromadzeni artyści czuli, że tworzy się wyjątkowy hit. Realizator nagrań Wojtek Przybylski trzykrotnie rejestrował muzyczne podejścia.
O czym tak naprawdę są "Dmuchawce, latawce, wiatr"?
Choć z pozoru przebój Urszuli może sprawiać wrażenie lekkiej piosenki o letnich chwilach i marzeniach, zawiera ona drugie dno. Podmiot liryczny w wyjątkowy sposób opowiada o niepowtarzalnych doświadczeniach jakimi są odkrywanie bliskości i młodzieńcza miłość
Utwór regularnie od 1983 roku przypomina o sobie w okresie letnim. Usłyszeć go możemy w wielu audycjach radiowych czy internetowych playlistach. Mimo ponad 40-letniej historii, przebój do dziś zachwyca setki tysięcy, jak nie miliony słuchaczy w całej Polsce.
Sama Urszula wciąż uwielbia wykonywać ten utwór na żywo. W rozmowie z "Gazetą Wyborczą" przyznała, że tak, jak "Konik na biegunach", historia utworu i jego popularność tylko napędza ją do dalszego działania, zamiast męczyć: "Kocham moje 'dmuchawce', bo to przepiękna piosenka".








