Tony Thorpe, gitarzysta The Rubbettes odszedł 17 lipca po walce z pogarszającym się stanem zdrowia, zaledwie kilka dni przed swoimi 81. urodzinami, które wypadały 20 lipca.
W oświadczeniu wydanym po śmierci artysty przez jego bliskich podkreślono jego zasługi na polu prywatnym oraz zawodowym. Jak napisano w poruszającym wpisie: "Z ogromnym smutkiem oficjalnie ogłaszamy odejście Anthony'ego Johna Thorpe'a. Był ojcem dla Claya, mężem dla Shirle, przyjacielem wielu osób i mentorem niezliczonej rzeszy muzyków, młodych i starych. Jego ostatnio pogarszający się stan zdrowia nie osłabił bystrego umysłu i poczucia humoru. Pozostawił pustkę nie do wypełnienia w życiu wszystkich, którzy go znali lub znali jego muzykę".
"Spoczywaj teraz w spokoju, kowboju"
Odejście muzyka głęboko poruszyło także dawnych scenicznych przyjaciół, w tym Alana Williamsa, głównego wokalistę The Rubettes. Wspominając swojego zmarłego kolegę, Williams napisał: "Drogi Tony, nasze drogi skrzyżowały się tylko na chwilę, ale w tym czasie powstała cudowna muzyka i przeżyliśmy przezabawne, niezapomniane chwile. Twój talent z gitarą i piórem nie może być kwestionowany i pozostanie z nami, nigdy niezapomniany. Spoczywaj teraz w spokoju, kowboju".
Tony Thorpe urodził się w 1945 roku, a pierwsze kroki w świecie muzyki stawiał już jako 11-latek, ucząc się gry na gitarze i perkusji. Jego nazwisko na zawsze zapisało się w historii dzięki współpracy z zespołem The Rubettes w latach 1974-1979. Formacja zadebiutowała singlem "Sugar Baby Love" w 1974 roku. Utwór szybko stał się międzynarodowym hitem. Po opuszczeniu grupy w 1979 roku, Thorpe skupił się na innych projektach takich jak The Vibratones czy Coventry Theatre Orchestra, z biegiem lat stając się nauczycielem kolejnych pokoleń młodych artystów.











