Jak przekazała rodzina, Sylwia Krajewska odeszła w poniedziałek 8 czerwca około godziny 19.00. Wiadomość o jej śmierci przekazano w mediach społecznościowych związanych z zespołem w poniedziałkowy wieczór. "Fakt" potwierdził informację następnego dnia.
"Ze smutkiem i żalem informujemy o śmierci Sylwii Krajewskiej, członkini zespołu Alibabki. Odeszła w dniu dzisiejszym około godziny 19:00" - czytamy w Facebookowym wpisie.
Głosy, które znała cała Polska
Alibabki należą do najważniejszych żeńskich formacji wokalnych w historii polskiej muzyki rozrywkowej. Zespół powstał w Warszawie w 1963 roku i przez lata współtworzył pejzaż krajowej sceny popowej, bigbitowej i estradowej. Grupa zapisała się w pamięci słuchaczy nie tylko własnymi przebojami ("Kwiat jednej nocy", "Kapitańskie tango", "Grajmy w zielone", "Szary kolor twoich oczu", "W rytmach Jamajka ska"), ale też współpracą z największymi gwiazdami tamtych dekad takimi jak: Czesław Niemen ("Jednego serca"), Maryla Rodowicz ("Jeszcze zima"), Marek Grechuta, Anna Jantar czy Breakout ("Na drugim brzegu tęczy").
To właśnie dzięki Alibabkom w wielu klasycznych nagraniach polskiej muzyki można usłyszeć charakterystyczne, perfekcyjnie zgrane chórki. Formacja stała się znakiem rozpoznawczym swojej epoki, a jej dorobek do dziś pozostaje ważną częścią historii rodzimej piosenki.
W pierwszym składzie zespołu znalazły się Anna Dębicka, Krystyna Grochowska, Sylwia Krajewska, Anna Łytko, Wanda Orlańska oraz Alina Puk, którą później zastąpiła Ewa Dębicka. Śmierć Sylwii Krajewskiej to kolejna bolesna strata dla fanów grupy. W marcu 2025 roku media informowały również o odejściu Krystyny Grochowskiej.











