Natalia Szroeder przyniosła promyk słońca do studia "halo, tu polsat". "Tym razem na własnych zasadach"
Natalia Szroeder zagościła na żółtej kanapie "halo, tu polsat" i przyniosła do studia dawkę wiosennego słońca. Wokalistka opowiedziała o zmianie w swojej karierze, "Must Be The Music" oraz planach na przyszłość.

Natalia Szroeder, zapytana o zeszłe walentynki, zdradziła, jak spędziła wyjątkowe święto zakochanych. "Myślicie, że będę wam zdradzać pikantne szczegóły, a ja byłam po prostu w pracy - grałam koncert w warszawskiej Stodole" - opowiedziała wokalistka.
Natalia Szroeder w "halo, tu polsat". "Tym razem na własnych zasadach"
"Od jesieni do lata czas mija mi bardzo szybko, zajmuję się moimi projektami, dodatkowo 'Must Be The Music'. To intensywny czas. Wiem, że się obudzę jutro i będzie maj" - przyznała piosenkarka, nawiązując tym samym do swoich muzycznych projektów: "Wewnętrzna metamorfoza objawiła się również zewnętrznie. To przede wszystkim metamorfoza muzyczna. Wiedziałam, że skręt mnie czeka, więc musiałam dorosnąć, bo byłam jeszcze dzieciakiem. Potrzeba na to czasu. Gdy nabrałam doświadczenia, zrozumiałam, że chcę inaczej".
Prowadząca "halo, tu polsat" Agnieszka Hyży przypomniała, iż Natalia Szroeder kilka lat temu postanowiła zmienić kierunek swojej kariery, zrezygnowała z wielkiej wytwórni i zaczęła tworzyć po swojemu. "Powiedziałaś: 'stop, muszę posłuchać siebie'" - podsumowała dziennikarka, a na odpowiedź nie musiała długo czekać.
Zobacz również:
"Nigdy nie uzewnętrzniałam się ze swoim życiem prywatnym. Planuję w tym pozostać. Fajnie jest mieć coś swojego. Teraz nadal romansuję z telewizją, ale tym razem na na własnych zasadach" - powiedziała Szroeder.
Maciek Rock, prowadzący show "Must Be The Music", zwrócił na kanapie "halo, tu polsat" uwagę na przyjaźń jurorów. "W tej konfiguracji zaczęła się w Polsacie. Znaliśmy się, ale byliśmy z różnych światów. Gdy jest przerwa w nagraniach, to za sobą tęsknimy. Mamy czat 'Liga Sprawiedliwych', piszemy na nim bardzo często. Wydawało mi się, że już w pierwszej edycji mieliśmy wielki przekrój, a tutaj spotkałam się z kolejnym szokiem. Były momenty grozy, było zabawnie - ten program ma wiele kolorów. Paczka przyjaciół też ma różne momenty. Wydaje mi się, że zadr i ostrych wymiań zdań, oczywiście tylko w imię sztuki, jest pomiędzy nami więcej niż w pierwszej edycji" - podsumowała Natalia Szroeder.









![Gorillaz "The Mountain": Gorillaz we mgle [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000MHHHQKHP4H1PJ-C401.webp)