Najpierw jubileusz show "Hannah Montana", później Super Bowl Halftime Show? Miley Cyrus wyraziła się jasno
Miley Cyrus zajmuje się teraz promocją jubileuszu show "Hannah Montana", który już 24 marca br. trafi na platformy Disney+ i Hulu. Choć powrót do dzieciństwa zachwyca fanów wokalistki na całym świecie, teraz okazuje się, iż mogą liczyć również na jeszcze większy angaż artystki. Co Miley Cyrus sądzi o Super Bowl Halftime Show?

Miley Cyrus jest uznawana za jedną z najbardziej kontrowersyjnych gwiazd, które wyszły spod disneyowskiego skrzydła. Jej album "Bangerz" ("We Can't Stop", "Wrecking Ball") z 2013 roku sprawił, że artystka zaczęła być kojarzona z odważniejszymi dźwiękami, skąpymi strojami i nieposkromionymi opiniami.
Eksperymentalny projekt "Miley Cyrus & Her Dead Petz" ("Space Bootz"), powrót do korzeni z "Younger Now" i konceptualny krążek "Something Beautiful" udowodniły wszechstronność wokalistki, a po 20 latach od premiery pierwszego odcinka "Hannah Montana" już wiemy, że huczne świętowanie tej szczególnej rocznicy podbije serca fanów.
Miley Cyrus nie mówi "nie" dla Super Bowl Halftime Show. "To miliony ldzi"
W poprzednich latach podczas Super Bowl prezentowali się taki artyści jak Kendrick Lamar (2025), Usher (2024), Rihanna (2023), Dr. Dre, Eminem, Snoop Dogg i Mary J. Blige (2022), The Weeknd (2021), Shakira i Jennifer Lopez (2020), Maroon 5 (2019), Justin Timberlake (2018), Lady Gaga (2017), Coldplay (2016), Katy Perry (2015), Bruno Mars (2014), Beyonce (2013), Madonna (2012), The Black Eyed Peas (2011) i The Who (2010).
Na początku 2026 roku przyszedł czas na Bad Bunny'ego - artysta wystąpił ze swoimi największymi przebojami, takimi jak "Nuevayol" czy "DtMF", co obserwowali fani przed telewizorami i ci obecni bezpośrednio na widowni. Choć do kolejnej przerwy w meczu amerykańskiego futbolu pozostało jeszcze wiele miesięcy, organizatorzy największego muzycznego wydarzenia już zastanawiają się, kogo zaangażować na początek 2027 roku. Miley Cyrus jasno wyraziła swoją chęć.
Zobacz również:
"Zawsze wydawało mi się, że Super Bowl to zbyt duża presja. Musiałabym się napracować, żeby nie skupiać się tylko na Super Bowl, bo wtedy nie sposób nie pomyśleć: 'To miliony ludzi i najchętniej oglądane wydarzenie na świecie'" - zdradziła wokalistka dla "Variety".
Cyrus powiedziała jednak, że rozważyłaby to, gdyby program został zrealizowany z podobnym podejściem, jak jej nadchodzący show na Disney+. "Gdybym znalazła sposób, żeby stworzyć dokładnie to, czym jest Hannahversary - podróż przez dyskografię i docenienie każdej piosenki, każdej epoki, myślę, że mogłabym to w sobie odnaleźć" - skwitowała gwiazda, dając zielone światło organizatorom Halftime Show.









