Reklama

Najgorsze płyty 2011: Wpadka Michała Szpaka

Jak już pisaliśmy w jednym z naszych podsumowań muzycznych, to był całkiem udany rok. Dlatego też lista najgorzej ocenionych albumów jest stosunkowo krótka.

W ubiegłym roku na szczęście pojawiło się tyle znakomitych i bardzo dobrych płyt, że stosunkowo rzadko na naszych łamach pojawiały się recenzje wydawnictw, od których bolały zęby. Nie znaczy to, że nie było ich wcale i pewnie każdy ma swoją TOP10 albumów, które na pewno nie zagoszczą na jego półce.

Reklama

W zestawieniu nie znalazły się płyty, które zasłużyły na raptem "czwórki" (w skali szkolnej byłaby to pewnie "trója z minusem"). W tym gronie są m.in. Doda, Sylwia Grzeszczak, znany z "Mam talent" Madox, dowodzona przez Kamila Bednarka grupa Star Guard Muffin, Bruno Mars czy Kelly Clarkson.

Sprawdźcie zatem, co w ciągu ostatnich 12 miesięcy wywołało grymasy zażenowania na twarzach naszych recenzentów!

Michał Szpak - "XI" (ocena 2/10)

Długowłosy wokalista, obdarzony sporą ekspresją (najwyraźniej przez wielu myloną z charyzmą...) w "X Factor" zajął 2. miejsce, za Gienkiem Loską. Po programie nie zajął się jednak pracą nad swoim materiałem, lecz dał się porwać telewizyjnej machinie spod znaku TVN, zgadzając się na występ w "Tańcu z gwiazdami". Furory wielkiej tam nie zrobił (ostatecznie zajął 5. miejsce), a zyskał jedynie wątpliwy status celebryty.

Pod koniec 2011 roku Szpak wypuścił EP-kę z pięcioma utworami, przy których pomagali mu m.in. współpracownicy Dody. Jeśli miał to być balon próbny przed dużym albumem, to powietrze z niego zeszło z dużym hukiem.

"Ustalmy jedno - Michał Szpak barwę ma, talent też, śpiewa naprawdę ciekawie, z rozmachem i pazurem. Ale 'XI' to EP-ka niedorzeczna i trudno zrozumieć decyzję tych, którzy zaakceptowali publikację tego potworka" - napisaliśmy.

Czytaj całą recenzję!

Hemp Gru - "Jedność" (3/10)

Pierwszy album zapowiadający trylogię Hemp Gru zatytułowaną "Jedność, Lojalność, Braterstwo". Okazało się jednak, że duet z warszawskiego Mokotowa nie wytrzymuje porównania z hiphopową konkurencją.

"Było minęło - tym razem słyszymy dwóch typów nieznośnie przeciągających końcówki wersów, zdarzy się linijka obok rytmu" - narzekał nasz recenzent, chwaląc jednak robotę producentów (m.in. Szwed SWD, Fuso, Nolte, DJ Steez).

Czytaj całą recenzję!

Janusz - "Piosenki o miłości" (3/10)

Talent przekazywany jest w genach - w 2011 roku dostaliśmy dwie różne odpowiedzi na taką hipotezę. Potwierdzeniem była płyta Ani Rusowicz (córki), zaś zaprzeczeniem debiut Janusza, syna Kazika Staszewskiego.

Potomek lidera Kultu nagrał album w klimatach reggae, bazując na utworach, które powstawały przez kilka lat, kiedy Janusz jeszcze nie wiedział, że nagra całą płytę.

"Tradycje rodzinne - a zatem doświadczenie, z którego można czerpać - również przemawiają na jego korzyść. Na razie jednak nie potrafi przekuć tego w coś wartościowego" - pisał nasz krytyk.

Czytaj całą recenzję!

L.U.C. - "Kosmostumostów" (3/10)

Faworyt krytyki, wielokrotnie nagradzany i fetowany przez recenzentów za "Kosmostumostów" zebrał razy od naszego dziennikarza. Dostało się L.U.C-owi za m.in. przerost formy nad treścią, zjadanie własnego ogona, pretensjonalność i bolące metafory. "Słuchacza dręczy nuda na zmianę z irytacją" - to jeden z wielu zarzutów.

"Jako raper i wokalista jest L.U.C - że skorzystam z jego wersu - 'rzadki jak stolec po pomarańczach'" - czytamy.

Czytaj całą recenzję!

Łzy - "Bez słów" (3/10)

Nie miał łatwego zadania Adam Konkol z kolegami, kiedy to "adieu" zdecydowała się mu powiedzieć Ania Wyszkoni. Kompozytor wyszukał nową wokalistkę w drodze castingu - za mikrofonem stanęła Sara Chmiel, znana do tej pory jako członkini grupy Mocha (z nią doszła do półfinału "Mam talent").

Dawni fani wyrośli już kolonijnego buntu, a nowych najwyraźniej nie przyciągają licealne teksty w pop-rockowym sosie.

"Siódma już płyta formacji ma zbyt wiele momentów słabych, zupełnie miałkich i bezbarwnych - nuda wyziera np. z utworów "Piosenka z aniołami", "Bo każdej nocy", Moje szczęście z tobą", czy wreszcie singla "Zatańcz ze mną, proszę". To piosenki, w których nic się nie dzieje, są kompletnie wyzute z emocji i zarazem do bólu sztampowe" - oceniał nasz recenzent.

Czytaj całą recenzję!

3 Doors Down - "Time Of My Life" (3/10)

Amerykańscy rockmani regularnie lądują na listach bestsellerów, trafiając do milionów słuchaczy. Formułę mają sprawdzoną, tłukąc kolejne radiowe piosenki nawiązujące do ballad legendy grunge Pearl Jam czy stadionowego rocka spod znaku Bon Jovi. Oryginalności w tym za grosz, klisza goni kliszę.

"Mam za to wiele przeciwko markowanej pasji, inflacji wielkich słów, gestów i totalnej przewidywalności muzyki" - cierpiał przy słuchaniu nasz krytyk.

Czytaj całą recenzję!

The Kooks - "Junk Of The Heart" (3/10)

"The Kooks są tak bardzo sympatycznym i milutkim zespolikiem, że aż przykro napisać coś złego o albumie 'Junk Of The Heart'. Niestety, trzeba" - tak zaczyna się recenzja trzeciej płyty The Kooks.

Czym zawinili zatem Brytyjczycy, tak przecież dobrze przyjęci na Coke Live Music Festival? Luke Pritchard z kolegami zauważyli, że dotychczasowa formuła zaczęła się trochę wycierać, więc pojawiła się decyzja o "wydorośleniu" The Kooks. Zapowiedzi o eksperymentach najwyraźniej spłoszyły fanów, bo album "Junk Of The Heart" w ojczyźnie ledwo dotarł do TOP10 tamtejszej listy przebojów.

"Najwyraźniej to nie The Kooks, ale ich fani wydorośleli. Niestety, również z muzyki zespołu" - czytamy w recenzji.

Czytaj całą recenzję!

Mona - "Mona" (3/10)

Wiele hałasu o nic - tak krótko można podsumować zamieszanie wokół grupy Mona, reklamowanych jako nowi Kings Of Leon. Wokalista Nick Brown dołączył do całkiem licznej gromadki napinaczy, deklarujących, że chcą być "więksi niż Bono". Za autopromocję piątka, gorzej z własną twórczością.

"Trzeba oddać Monie jedno, że zespół to konsekwentny, bo teksty idealnie wpasowują się w patetycznie spiętrzony klimat muzyki" - zauważył nasz recenzent.

Czytaj całą recenzję!

Płyty w 2011 roku oceniali: Michał Boroń, Bartosz Donarski, Marcin Flint, Piotr Kowalczyk, Michał Michalak, Olek Mika, Dominika Węcławek, Artur Wróblewski.

Czytaj recenzje płytowe na stronach INTERIA.PL!

Najlepsze płyty 2011: Król Pablopavo

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: recenzja | płyty | 2011 | Michał Szpak | L.U.C. | Łzy | Hemp Gru | Kooks | 3 Doors Down

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje