N Sync to jeden z najpopularniejszych boysbandów lat 90. i 2000. Grupa wylansowała przeboje "Bye Bye Bye", "It's Gonna Be Me" oraz "Tearin' Up My Heart", sprzedała ponad 50 milionów płyt na całym świecie i była nominowana do nagrody Grammy.
Amerykański boysband powołany został do życia w 1995 r. przez Lou Pearlmana. Menedżer wypromował wcześniej Backstreet Boys, a po latach także zespół US5. Pod koniec lat 90. N Sync zrezygnowali jednak ze współpracy z Pearlmanem, jednocześnie odchodząc od wytwórni Trans Continental, której był właścicielem.
N Sync weszli w konflikt ze swoim menedżerem i rozwiązali umowę z wytwórnią. Piosenki nagrane na drugi krążek trafiły do archiwum
N Sync byli wówczas po wydaniu debiutanckiego albumu, na którym znalazł się m.in. przebój "I Want You Back", i pracowali nad kolejnym wydawnictwem. Po rozstaniu z wytwórnią i konflikcie menedżerem musieli jednak słono zapłacić - cały materiał na drugi krążek, który dotychczas nagrali, odszedł w zapomnienie.
"Kiedy odeszliśmy od Lou Pearlmana, to on zachował prawa do całego albumu, który wtedy nagraliśmy. Dlatego żaden z tych utworów do nas nie trafił" - wyjawił 49-letni dziś Joey Fatone w najnowszej rozmowie z magazynem "People".
Zobacz również:
Kilkanaście niewydanych piosenek kultowego N Sync spoczywa więc gdzieś w archiwach wytwórni. Inny wokalista grupy, Lance Bass, przyznał, że może posiadać także kopie na swoich prywatnych płytach CD. Mimo wszystko prawa do utworów mają byli współpracownicy zespołu, w związku z czym prawdopodobnie nigdy nie zostaną one wydane.
Wokalista wspomniał kawałek o roboczym tytule "Tanya", który pamięta najlepiej. Jego zdaniem, spośród wszystkich niewydanych numerów, to ten miał największą szansę na stanie się radiowym przebojem.
N Sync rozpadli się w 2002 r. Od czasu do czasu spotykają się razem na scenie
N Sync tworzyli Justin Timberlake, JC Chasez, Chris Kirkpatrick, Joey Fatone i Lance Bass. Między 1997 a 2001 r. zespół wydał cztery albumy, w tym kultowe "No Strings Attached" z 2000 r. Po kilku latach działalności doszło do rozpadu i grupa nie występuje wspólnie już od ponad dwóch dekad. Sporadycznie artyści łączą jednak siły i przypominają o swoim istnieniu wiernym fanom. Ostatnio pojawili się razem na scenie w 2024 r. - podczas jednego z koncertów Justina Timberlake'a. Wykonali wówczas wspólnie swoje największe hity i nowy utwór "Paradise".
Pytany o pełną reaktywację N Sync, Lance Bass przyznaje, że "zawsze jest na to szansa", choć obecnie nie ma konkretnych planów.












