Monika Lewczuk podbiła polski pop w 2016 roku. Dziś wokalistka wygląda zupełnie inaczej
Popularny trend, mający na celu nostalgiczne wspominanie atmosfery 2016 roku, dosięgł również polskich twórców. Dziesięć lat temu na polski rynek muzyczny wdarła się szturmem Monika Lewczuk, której debiutancki album "#1" tygodniami plasował się na pierwszych miejscach list przebojów. Po 2017 roku słuch o niej zaginął, a teraz piosenkarka tłumaczy, jakie ma plany na przyszłość.

Płyta "#1" Moniki Lewczuk stała się w 2016 roku synonimem letnich przygód, miłosnych historii i nieprzekombinowanych tekstów. "Liczą się sekundy" - śpiewała wokalistka, a jej debiut wypromował takie przeboje jak między innymi "Ty i ja", "Zabiorę cię stąd", "#Tam #Tam" czy "Biegnę". Sukcesem okazała się również reedycja krążka, na której znalazł się duet z Alvaro Solerem, czyli hit "Libre" (2017).
Monika Lewczuk postawiła na prostą metamorfozę. Ciemne włosy odeszły w niepamięć
Fani Moniki Lewczuk z pewnością pamiętają ją jako piękną brunetkę. Piosenkarka postanowiła zmienić "image" i zdecydowała się na metamorfozę - teraz jest blondynką! W studiu jednej ze śniadaniówek opowiedziała o trendującym obecnie "#2016challenge" oraz swoich planach na przyszłość.
"Na pewno bym wróciła do czegoś takiego, żeby wydawać piosenki, które by były numerami jeden, bo to było absolutne spełnienie marzeń. Natomiast, czy bym wróciła do 2016 roku, to już nie jestem pewna, dobrze mi w tym 2026 roku" - wyznała w "Pytaniu na śniadanie".
Wokalistka została zapytana o to, czy specjalnie zniknęła z show-biznesu i czy była to jej świadoma decyzja. "Trochę tak, trochę nie. Ja stworzyłam drugą płytę, która była w języku polskim i angielskim, natomiast ta płyta nie wyszła na świat z różnych względów. Tak naprawdę bardzo dużo zmian nastąpiło wokół mnie, a ja też zaczęłam się zajmować dość mocno tematami beauty, tematami modowymi, natomiast cały czas ta muzyka gdzieś była, ta muzyka jest. Niedawno, dwa lata temu, występowałam też w Opolu" - opowiedziała, zdradzając jednocześnie, że obecnie pracuje nad nowym projektem.
"Tak wyszło przypadkowo, że bardzo intensywnie teraz pracuję nad nowymi rzeczami, więc nie chcę za dużo mówić. (...) Naprawdę ja chyba sama też poczułam taką ogromną chęć, wręcz potrzebę, żeby do tej muzyki wrócić. (...) To, że tutaj jestem, ten trend na 2016 rok też rozbudził we mnie, już abstrahując od tego, że sama z siebie czuję, to jeszcze taki sentyment do tego, że mam ochotę znowu to przeżyć" - skwitowała.









