"Moment, kiedy człowiek głupieje". Jak Robert Gawliński poradził sobie bez grupy Wilki?

Mężczyzna w jasnej kurtce oraz zielonej koszuli uśmiecha się szeroko, trzymając złotą płytę z własnym zdjęciem, w geście uścisku dłoni z drugim mężczyzną w beżowej marynarce.
Robert Gawliński odbiera Złotą Płytę za swój autorski debiut "Solo" - 1995 r.Marcin Michalski / ForumAgencja FORUM

Zobacz również:

Robert Gawliński o sukcesach grupy Wilki: To był taki moment, kiedy człowiek głupieje

Historia przeboju "O sobie samym"

Zobacz również:

"Baśka", czyli triumfalny powrót Wilków

Robert Gawliński o powrocie na Festiwal w Opolu. „Powrót do wczesnych lat 90.”Interia plINTERIA.PL