Minister sportu wspomina swój udział w "Idolu". To w programie Polsatu wystartowała jego kariera medialna!
Jakub Rutnicki, choć obecnie znany jako minister sportu i turystyki, dla telewizyjnych widzów jest także byłym uczestnikiem programu "Idol". W 2002 r., jeszcze jako student, zgłosił się do talent-show Polsatu i choć niewielu pamięta jego muzyczne poczynania, polityk się ich nie wstydzi. W ostatnim wywiadzie przyznał z dumą, że "to była piękna przygoda w jego życiu".

Jakub Rutnicki, choć dziś znany szerokiej publiczności ze swojej politycznej działalności, ponad dwie dekady temu rozpoczął medialną karierę w zupełnie innej branży. W 2002 r. został uczestnikiem pierwszej edycji programu "Idol". Był wówczas 23-letnim studentem politologii z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu z ogromną pasją do śpiewania.
Jakub Rutnicki, zanim został politykiem, brał udział w "Idolu"
Rutnicki na przesłuchaniach zachwycił autorską interpretacją utworu z repertuaru Dżemu. W programie za stołem jurorskim zasiadali wtedy Elżbieta Zapendowska, Jacek Cygan, Robert Leszczyński i Kuba Wojewódzki. Nie szczędzili mu komplementów, dzięki czemu polityk awansował do finałowej dziesiątki muzycznego show. Do walki o zwycięstwo stanął m.in. z Szymonem Wydrą, Eweliną Flintą czy Anią Dąbrowską. W ostatecznym rozrachunku zajął jednak ostatnie miejsce, a triumfowała Alicja Janosz.
Udział w programie rozrywkowym Polsatu zapewnił Jakubowi Rutnickiemu rozpoznawalność, którą ten wykorzystał w kolejnej ścieżce swojej kariery - polityce. Działalność na rzecz Polaków połączył ze swoją inną pasją, jaką jest sport. Prywatnie Rutnicki od dawna był bowiem kibicem piłki nożnej, a także kolegą z boiska Donalda Tuska. W swojej karierze politycznej angażował się w rozwój lokalnych inicjatyw, m.in. koordynowanie budowy boisk "Orlik" w Wielkopolsce, organizację turniejów siatkarskich "Rutnicki Cup" czy meczy charytatywnych dla dzieci i młodzieży.
Jak minister sportu wspomina swój udział w "Idolu"? "Miła historia w życiu"
W lipcu 2025 r. Jakub Rutnicki został ministrem sportu i turystyki. Dziś większość Polaków kojarzy go właśnie z polityką oraz aktywnością fizyczną. Są też natomiast tacy, którzy doskonale pamiętają jego muzyczne poczynania w telewizji. A czy sam zainteresowany dobrze wspomina udział w "Idolu"?

Rutnicki niedawno wziął udział w Gali Mistrzów Sportu, gdzie udzielił wywiadu Plejadzie. W rozmowie przypomniał swój telewizyjny debiut, twierdząc, że wspomina go z radością. "To była piękna przygoda w moim życiu, że miałem przyjemność wystąpić w programie rozrywkowym. Nie jestem muzykiem, śpiewam raczej do ogniska. Mój dziadziuś był organistą, więc może mam to we krwi, ale moja babcia zawsze to powtarzała: 'Kubuś, idź tam, gdzie ludzie śpiewają, bo tam są dobrzy ludzie'" - powiedział minister.
"To, że mogłem tą moją pasją się podzielić i to zostało jakoś tam zaakceptowane, to jest dla mnie taka bardzo miła przyjemność i jakaś taka miła historia w życiu" - dodał.

Rutnicki poznał w programie rozrywkowym wiele gwiazd muzyki. "To są moi wspaniali koledzy i koleżanki sprzed lat"
Minister dobrze wspomina "Idola" nie tylko ze względu na możliwość spełnienia swoich muzycznych ambicji, lecz także dzięki znajomościom, które udało mu się wówczas zawiązać. Rutnicki poznał w programie artystów, z których niektórzy do dziś rozwijają się na rynku muzycznym.
"Absolutnie się tego nie wstydzę, wręcz przeciwnie jestem z tego dumny, że mogłem wspólnie śpiewać z takimi artystami jak Ania Dąbrowska, Tomek Makowiecki, Ewelina Flinta, Alicja Janosz, Szymon Wydra. To są moi wspaniali koledzy i koleżanki sprzed lat. Każdy poszedł w inną stronę, ale to są takie miłe i dobre wspomnienia" - podsumował.









